Dziś został osiągnięty maksymalny poziom żenady, wstydu, obojętności, kłamstwa

Daria Gosek-Popiołek:

Dziś został osiągnięty maksymalny poziom żenady, wstydu, obojętności, kłamstwa, braku kultury, szacunku przez Marcin Warchoł .
We wrześniu odbyło się pierwsze spotkanie, na którym Marcin Warchoł po wysłuchaniu naszych problemów obiecał:
1. Spotkanie z dyrekcją KAS;
2. Spotkanie z dyrekcją KIS
w celu rozwiązania problemów podatkowych związanych z fakturami korygującymi.
Po 5 miesiącach oczekiwania odbyło się kolejne spotkanie w wersji online. Niestety Maciej Konieczny oraz Piotr Ikonowicz nie zostali na nie wpuszczeni, ponieważ byli niewygodni…
Po 8 minutach krzyku i zakłamywania rzeczywistości, mówienia, że nikt niczego nam nie obiecywał Marcin Warchoł rozłączył się…
Ktoś, kto pracuje… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-03-31 18:30:24

Wśród wielu patologii polskiego rynku pracy jest także przymus chodzenia chorym

Maciej Konieczny:


Wśród wielu patologii polskiego rynku pracy jest także przymus chodzenia chorym do roboty. Podczas pandemii płacimy za to ogromną cenę mierzoną tysiącami śmiertelnych ofiar. Trzeba z tym wreszcie skończyć!

Około 50 proc. zachorowań pochodzi z zakładów pracy – tak twierdzi minister zdrowia. Dlatego w dzisiejszych czasach walka z pandemią, to również walka o prawa pracownicze. Bo pracownicy, którzy nie czują się bezpiecznie, albo nie mogą iść na zwolnienie z przyczyn finansowych, to zagrożenie dla nas wszystkich. Co więc robi rząd, żeby ograniczyć zakażenia w miejscu pracy? Nic.

Dzisiaj posłanki Lewica Marcelina Zawisza i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przedstawiły propozycje, które pomogą nie tylko zadbać o pracowników i pracownice, ale pomogą też walczyć z pandemią:

❗ Zawieszenie na czas trwania pandemii możliwości zwalniania pracownika z powodu długotrwałej absencji w pracy.
❗ 100 proc. wynagrodzenia na chorobowym.
❗ 3 dni na uzyskanie zwolnienia lekarskiego.

Nasze rozwiązania nie tylko pomogą zmniejszyć zakażenia trzeciej fali, ale pomogą nam zminimalizować ryzyko powstania czwartej. Od tego czy Prawo i Sprawiedliwość cokolwiek w tej sprawie zrobi zależy życie i zdrowie nas i naszych bliskich.


Źródło
Opublikowano: 2021-03-31 14:55:57

Dopóki ton debacie publicznej nadawać będą osoby, które uważają, że ludzie, kt

Piotr Ikonowicz:

Dopóki ton debacie publicznej nadawać będą osoby, które uważają, że ludzie, którzy popadli w kłopoty finansowe są sami sobie winni, nie będzie szans na realizację konstytucyjnej zasady sprawiedliwości społecznej. Prawda jest taka, że prawie wszyscy (wyjąwszy garstkę bogaczy) chodzimy po cienkim lodzie i każdy w każdej chwili może się znaleźć pod lodem.

Źródło
Opublikowano: 2021-03-31 14:53:39

Elity są jak głowy smoka, odrastają Wyborcy, którzy poparli PiS, głosowali pr

Piotr Ikonowicz:

Elity są jak głowy smoka, odrastają

Wyborcy, którzy poparli PiS, głosowali przeciwko elitom, które kojarzyły im się z PO. Problem jednak w tym, że na listach PiS próżno by szukać listonoszy, sprzedawczyń czy mechaników samochodowych. Ci kandydaci i obecni posłowie wywodzą się z lokalnych, prowincjonalnych elit zawodowych i finansowych. Dlatego mimo szumnych deklaracji ci na dole (większość społeczeństwa) wciąż cierpią, a ci na górze bogacą się ich kosztem. Doszło do zastąpienia jednych elit drugimi, a nie do pozbycia się pasożytniczych elit. Przy czym słowo „elita” oznacza ludzi uprzywilejowanych, a niekoniecznie lepszych.

Źródło
Opublikowano: 2021-03-31 14:52:18

Od początku transformacji ideologia neoliberalna przenikała podstawy polskiej po

Maciej Szlinder


Od początku transformacji ideologia neoliberalna przenikała podstawy polskiej polityki społecznej i gospodarczej, a także debaty publicznej.

„Od lat 90. większość mediów głównego nurtu tłumaczyła, że bezrobotni nie mają pracy, bo są nieporadni, leniwi, przyzwyczajeni do łatwego dostępu do miejsc pracy rodem z poprzedniego systemu. Winny był homo sovieticus, a nie systemowe reformy likwidujące zakłady przemysłowe czy wycofanie się państwa z zadań z zakresu polityki gospodarczej i społecznej. (…) Obecna w debacie publicznej skłonność do obciążania jednostek wyłączną odpowiedzialnością za swoje trudne położenie znajdowała również odzwierciedlenie w podejściu instytucji państwa do problemu bezrobocia. Zamiast systemowo zadbać o wyższe zatrudnienie (także bezpośrednio przez zatrudnianie w sektorze publicznym), szkolono bezrobotnych ze sztuki autoprezentacji i pisania CV, tak jakby magicznie od upowszechnienia takich kompetencji miała zwiększyć się liczba miejsc pracy. Refleksja nad stopniem ‘zatrudnialności’ konkretnych jednostek przesłoniła namysł nad polityką pełnego zatrudnienia.”

Polskie państwo jest państwem niezwykle mało opiekuńczym. Nasz system podatkowo-świadczeniowy był psuty przez kolejne rządy: pierwszy rząd PiS (obniżka i zmniejszenie regresji PIT), SLD (podatek liniowy dla samozatrudnionych), jak i PO (rozpowszechnienie umów śmieciowych). Wprowadzenie 500 plus było oczywiście poprawą, ale stanowczo niewystarczającą.

Konieczne są w Polsce zmiany niesprawiedliwego, regresywnego systemu podatkowego.

„Należy zapewnić podstawowe bezpieczeństwo ekonomiczne i socjalne, stawiając je na dwóch nogach. Pierwszą z nich są powszechne świadczenia pieniężne (dochód podstawowy, emerytura obywatelska, świadczenia dla osób z niepełnosprawnościami – związanymi nie ze zdolnością do pracy, ale z utrudnieniem w funkcjonowaniu w społeczeństwie). Drugą zaś dobrze funkcjonujące usługi publiczne: ochrona zdrowia, edukacja, usługi opiekuńcze, transport publiczny i mieszkalnictwo. Nowoczesne państwo dobrobytu powinno pewnie stać na obu tych nogach, by skutecznie mierzyć się z wyzwaniami współczesności.”

O polskim państwie opiekuńczym, bezpośrednich świadczeniach pieniężnych, usługach publicznych, długu i pracy w różnych jej wymiarach piszę w artykule we Wszystko Co Najważniejsze


Źródło
Opublikowano: 2021-03-31 14:37:07

Jestem sojuszniczką osób transpłciowych i będę się starać, żeby kiedyś mogły p

Anna Górska:

Jestem sojuszniczką osób transpłciowych i będę się starać, żeby kiedyś mogły powiedzieć, że w końcu jest przepięknie.

31 marca: Dzień widoczności osób transpłciowych!
Czy wiesz że:
😡 Polska ma jedną z najgorszych procedur prawnego uzgodnienia płci w Europie?
😡 ponad połowa osób transpłciowych w Polsce doświadczyła przemocy ze względu na swoją tożsamość?
😡 tylko 29 proc. osób transpłciowych w naszym kraju nigdy NIE myślało o samobójstwie?

Razem skończmy z dyskryminacją, pogardą i nienawiścią!
Postulujemy:
🏳️‍⚧ czytelne, godne procedury uzgodnienia płci
🏳️‍⚧ ochronę osób transpłciowych przed przestępstwami z nienawiści
🏳️‍⚧ wprowadzenie do szkół świeckiej, pozbawionej uprzedzeń i zgodnej z aktualną wiedzą naukową edukacji na temat tożsamości płciowej
Dowiedz się więcej o transpłciowości: tranzycja.pl


Źródło
Opublikowano: 2021-03-31 13:05:54

Około 50 proc. zachorowań pochodzi z zakładów pracy – tak twierdzi minister zdro

Marcelina Zawisza:


Około 50 proc. zachorowań pochodzi z zakładów pracy – tak twierdzi minister zdrowia. Dlatego w dzisiejszych czasach walka z pandemią, to również walka o prawa pracownicze. Bo pracownicy, którzy nie czują się bezpiecznie, albo nie mogą iść na zwolnienie z przyczyn finansowych, to zagrożenie dla nas wszystkich. Co więc robi rząd, żeby ograniczyć zakażenia w miejscu pracy? Nic.

Wspólnie z Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zaprezentowałyśmy dzisiaj postulaty Lewica.

‼️ Zawieszenie na czas trwania pandemii możliwości zwalniania pracownika z powodu długotrwałej absencji w pracy.

Pamiętacie interwencję w sprawie listu, który został wysłany pracownikom i pracownicom Poczty Polskiej (i innych zakładów pracy, ale akurat poczta ma 100 proc. udział skarbu państwa) przebywającym na długotrwałym zwolnieniu lub często korzystającym ze zwolnienia lekarskiego? Takie działanie to sygnał do pracowników, żeby nie korzystali z L4. W czasie pandemii to działanie nie tylko nieodpowiedzialne, ale przede wszystkim narażające na utratę życia i zdrowia. Naprawdę intencje nie maja znaczenia. Pracownicy dostają jasny sygnał. Nie chorować. Dlatego zespół Agnieszki Dziemianowicz-Bąk przygotował zmianę prawną, która dzisiaj w formie projektu nowelizacji ustawy COVIDowej złożyłyśmy do laski Marszałkowskiej.

‼️ 100 proc. wynagrodzenia na chorobowym.

Pracownicy nie mogą się obawiać, że w związku z chorobowym będą mieli problem z zapłaceniem czynszu, raty kredytu, kupnem jedzenia dla siebie i swojej rodziny czy zapłaceniem za media. Nie można karać za chorobę. Dlatego już w maju zeszłego roku złożyliśmy projekt ustawy, który gwarantuje, że każda osoba korzystajaca z L4 nie straci na chorobie ani złotówki. W czasie pandemii wypłacanie L4 od pierwszego dnia powinien wziąć na siebie ZUS. Dostajemy sygnały, że niektórzy pracodawcy wymagaja od pracowników rezygnowania ze zgłaszania złego samopoczucia, udawania się na kwarantanne czy zgłaszania kolegów i koleżanek po kontakcie. Takie działania muszą się skończyć.

‼️ 3 dni na uzyskanie zwolnienia lekarskiego.

Wszyscy wiemy jak wyglądają próby dodzwonienia się do naszych poradni. Czasami udaje się po kilku godzinach, czasami po kilku dniach. W czasach koronawirusa i teleporad, gdzie prawie wszystkie wizyty umawiane są telefonicznie często umówienie się do lekarza rodzinnego, aby wystawił nam L4 graniczy z cudem. Dlatego okres, w którym pracownik musi uzyskać zwolnienie powinien zostać wydłużony do 3 dni.

‼️ Bedziemy składać pismo do Marszałek Elżbiety Witek, aby nasze ustawy były procedowane na najbliższym posiedzeniu. Rzad, który wie, że ponad połowa zakażeń pochodzi z zakładów pracy i który nic z tym nie robi odpowiada za tak dramatyczny wzrost zachorowań.

Nasze rozwiązania nie tylko pomogą zmniejszyć zakażenia trzeciej fali, ale pomogą nam zminimalizować ryzyko powstania czwartej. Od tego czy Prawo i Sprawiedliwość cokolwiek w tej sprawie zrobi zależy życie i zdrowie nas i naszych bliskich.


Źródło
Opublikowano: 2021-03-31 13:02:07

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:



Źródło
Opublikowano: 2021-03-31 12:39:11

Jak zapewne wiecie, każdej posłance i każdemu posłowi co miesiąc przysługuje ry

Maciej Konieczny:


Jak zapewne wiecie, każdej posłance i każdemu posłowi co miesiąc przysługuje ryczałt w kwocie 15 200 zł na prowadzenie biura. Może się wydawać, że jest to całkiem sporo, ale trzeba pamiętać, że w tej kwocie muszą się zmieścić wszystkie wydatki związane z utrzymaniem biur poselskich (czynsz, opłaty za media itd.), zatrudnieniem pracowników (w tym składka ZUS pracownika i pracodawcy oraz zaliczka na podatek), księgowością i wszelkimi innymi wydatkami.

Od utworzenia biura w listopadzie 2019 po wyborach do końca 2020 roku ponad ¾ wydatków mojego biura – 143 397,42 zł- stanowiły te związane z zatrudnieniem dwóch osób na pełen etat na podstawie umów o pracę. Kolejną, sporą pozycję – ponad 16 tysięcy zł – stanowią wszystkie koszty związane z wynajmem biur – podstawowego w Katowicach i filialnego, w Warszawie, w tym opłaty za ogrzewanie, niestety, elektryczne.

Ponad 10 tysięcy wydaliśmy na ekspertyzy i opinie oraz usługi prawne zamawiane u specjalistów, w tym na prowadzenie punktu bezpłatnej pomocy prawnej w katowickim biurze. W ubiegłym roku zapłaciliśmy też sporo za stworzenie strony internetowej- w kolejnych latach będziemy płacić wyłącznie za utrzymanie domeny. Z powodu pandemii i utrudnień w spotkaniach na żywo zmuszeni byliśmy do zakupu licencji komunikatora Zoom.

Lista wydatków (malejąco):
143397,42 – wynagrodzenia na podstawie umów o pracę
16253,74 – koszty wynajmu i utrzymania biur
10534, 38 – ekspertyzy i opinie
5735,08- umowy-zlecenia
4715,82- strona internetowa
4076,37 – obsługa rachunkowo-księgowa i bankowa
2338,61 – materiały biurowe, prasa, licencje programów komputerowych
766,29 – ogłoszenia prasowe i nekrologi
650 – kwiaty i wiązanki na uroczystości
532,5- przejazdy kolejowe asystentów społecznych
515,38- przejazdy posła taksówkami
287,77 – produkty spożywcze (poczęstunek dla odwiedzających biuro)
141- przejazdy służbowe pracowników
120 – badania lekarskie zatrudnionych
44,75- zakup zniczy na uroczystości okolicznościowe


Źródło
Opublikowano: 2021-03-31 11:33:37

Podsumujmy: z rozmów z posłami, którzy zagłosowali za podwyższeniem własnych w

Michał Pytlik:

Podsumujmy: z rozmów z posłami, którzy zagłosowali za podwyższeniem własnych wynagrodzeń do ok. 13 tys. zł netto (uposażenie plus dieta) wynika, że mindset w tym towarzystwie jest mniej wiecej taki, że jak ktoś zarabia nawet dwie średnie krajowe, to zasadniczo jest frajerem i przegrywem.

Zarabiając blisko 8,5 na rękę uważali się za biedaków, skrzywdzonych przez rozhisteryzowane masy, które nie godziły się na podwyżki.

To mnie chyba najbardziej wkurwia w tej całej sprawie: nie sam moment podwyżek i ich kształt (choć to ofc też), ale te pretensje do świata, że nie rozumie ciężkiego losu polskiego posła.

Ci sami ludzie od lat dbają, żeby zasiłek dla bezrobotnych nie był zbyt wysoki (więc jest… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-03-30 21:32:23

Dobre wieści z Chorzowa!

Maciej Konieczny:


Dobre wieści z Chorzowa!

Niedawno pisałem o skomplikowanej sytuacji chorzowskiej porodówki, prowadzonej przez prywatny podmiot – Urovita Sp. z o. o. – którego kontrakt z NFZ miał wygasnąć 30 czerwca 2021 a oddział płynnie zostać przejęty przez Zespół Szpitali Miejskich od 1 lipca, z gwarancją pracy dla wszystkich zatrudnionych. Nagle okazało się, że Urovita zmieniła decyzję i chce zakończyć kontrakt z NFZ już pod koniec marca. Oznaczałoby to nie tylko, że przez co najmniej trzy miesiące małe chorzowianki i chorzowianie rodziliby się poza rodzinnym miastem, ale przede wszystkim – wykwalifikowana kadra medyczna straciłaby na ten okres pracę niemal z dnia na dzień. W mediach pojawiały się informacje, że być może część z dotychczas zatrudnionych mogłaby zostać zatrudniona wcześniej w strukturach szpitala, ale na pewno nie dotyczyłoby to wszystkich, a zwłaszcza położnych. W tej sytuacji zwróciłem się z prośbą o wyjaśnienie sytuacji do prezydenta Chorzowa.

Dziś moja współpracownica spotkała się z dyrekcją Szpitala. Spółka Urovita zdecydowała się jednak utrzymać oddział do końca czerwca, co daje nadzieję na płynne przejęcie go przez Zespół Szpitali Miejskich tak, jak planowano, od lipca i oznacza brak trzymiesięcznej luki w funkcjonowaniu położnictwa w mieście. Dotychczasowy, stary budynek ma zostać wyremontowany na potrzeby ginekologii i położnictwa. Oddział ginekologiczno-położniczo-neonatologiczny na ten czas faktycznie zostanie czasowo przeniesiony do sąsiedniego budynku. Cała kadra, tak medyczna, jak i personel pomocniczy otrzymała gwarancję zatrudnienia na dotychczasowych warunkach po przejęciu oddziału.

Cieszę się, że sprawa się rozwiązała pomyślnie dla wszystkich stron. Dziękuję dyrekcji szpitala, że w tak dla nich trudnym okresie znalazła czas na spotkanie i trzymam kciuki za nową-starą porodówkę w Chorzowie.


Źródło
Opublikowano: 2021-03-30 19:46:07

Sejm skierował właśnie ustawę Kai Godek i Marka Jurka “Tak dla rodziny, nie dla

Daria Gosek-Popiołek:


Sejm skierował właśnie ustawę Kai Godek i Marka Jurka “Tak dla rodziny, nie dla gender” do dalszych prac w komisji.

Zrobił to kilka dni po tym, jak usłyszeliśmy o tragedii w Kozłowie, gdzie przemocowy ojciec pobił swojego syna i byłą partnerkę, zamordował jego 10 letniego przyjaciela swojego syna. Rodzina miała założoną Niebieską Kartę, mężczyźnie postawiono też zarzuty znęcania się nad rodziną, ale jego partnerka w sądzie je wycofała. 7 marca tego roku mężczyzna dostał takie same zarzuty jak w 2019 r.

Wszyscy są zgodni – ta tragedia nie musiała się wydarzyć. A stała się dlatego, że system nie chroni ofiar, nie wspiera dostatecznie kobiet, które próbują z przemocowym mężem czy partnerem się rozstać.

Zamiast realnie walczyć o bezpieczeństwo rodzin, o życie i zdrowie kobiet, o spokój dzieci – prawica woli bredzić o jakimś potworze gender. Woli straszyć Unią Europejską, rewolucją kulturalną, świeckością, szczuć na osoby LGBT+ desperacko licząc, że przełoży się to na sondaże.
Nie obchodzą ich prawdziwe problemy: samotność osób doświadczających przemocy w rodzinie, brak systemowego wsparcia, przemoc emocjonalna i ekonomiczna.

I nie tylko nie powinniśmy konwencji antyprzemocowej wypowiadać – my wciąż mamy wiele pracy nad wdrożeniem jej wszystkich zapisów!

Posłowie i posłanki głosowali wniosek za odrzuceniem projektu ustawy Kai Godek i Marka Jurka.



Źródło
Opublikowano: 2021-03-30 13:42:14

NIK sprawdził dostęp do ginekologów i ginekolożek w gminach wiejskich. A racze

Adrian Zandberg:

NIK sprawdził dostęp do ginekologów i ginekolożek w gminach wiejskich. A raczej jego brak.

Na jedną poradnię w mieście przypada średnio 4,5 tys. pacjentek, na wsi – 10 tys. Średnio. Na przykład w województwach podlaskich i lubelskim na jedną poradnię ginekologiczną na wsi przypadało nawet 27 tys. kobiet, które w skrajnych przypadkach do poradni miały 50 km.

27 tysięcy kobiet na jedną poradnię. Gdyby każda z nich chciała pójść do ginekologa raz w roku – zakładając, że poradnia działa 7 dni w tygodniu, w tym we wszystkie święta – poradnia musiałaby przyjąć 74 kobiety dziennie.

Gdy pokonały już wszystkie trudności, wyczekały w kolejce długie tygodnie, pokonały 50 kilometrów to nie miały żadnej… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-03-30 13:17:39

Znów się udało

Piotr Ikonowicz:


Znów się udało

Zwycięski finał kampanii o przywrócenie umowy najmu pani Iwonie Sztybel z Łodzi. Przypomnę, że po tym jak spłaciliśmy dług czynszowy (tzn. Wy spłaciliście swoimi wpłatami na konto KSS) w wysokości 7300 zł. miasto zwlekało z przywróceniem umowy. To było o tyle trudne dla pani Iwony, że bez dodatku mieszkaniowego (a osoba bez umowy nie ma prawa do datku) nie była w stanie regularnie płacić czynszu co z kolei było warunkiem przywrócenia umowy. Dlatego od kilku miesięcy Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej przelewała na konto Zarządu Lokali Miejskich w Łodzi kwotę będącą ekwiwalentem dodatku mieszkaniowego (240 zł). Ten wysiłek się w końcu opłacił. pani Iwona została wezwana do ponownego zawarcia umowy najmu na czas nieoznaczony. hura!!!

Źródło
Opublikowano: 2021-03-30 12:22:23

Pod koniec lutego, zaalarmowane raportem Najwyższej Izby Kontroli dotyczącym rea

Daria Gosek-Popiołek:


Pod koniec lutego, zaalarmowane raportem Najwyższej Izby Kontroli dotyczącym realizacji standardów opieki okołoporodowej w polskich szpitalach, zwróciłyśmy się z wnioskami o przeprowadzenie kontroli w zakresie opieki okołoporodowej w kilku krakowskich placówkach.

Zorganizowałyśmy wówczas konferencję prasową razem z posłanką Daria Gosek-Popiołek i przekazałyśmy nasze obawy i opowiedziałyśmy, jaki jest cel wnioskowanych kontroli.

Wówczas Aleksandra Owca mówiła: “Liczymy na to, że nasze wnioski popchną decydentów do zmian – zmian koniecznych dla bezpieczeństwa wszystkich osób, które zachodzą w ciążę”.

Niedawno otrzymałyśmy odpowiedź z jednego z organów odpowiedzialnych za kontrolowanie standardów opieki w podległych mu szpitalach – dzięki naszemu wnioskowi zagadnienie standardów opieki okołoporodowej zostało włączone do “Planu kontroli okresowych na rok 2021 r., dla których Gmina Kraków jest podmiotem tworzącym”. Kontrole mają się odbyć w szpitalu im. Żeromskiego i w szpitalu im. Narutowicza w II i III kwartale bieżącego roku.

Bardzo cieszymy się z faktu, że miasto Kraków przychyliło się do naszej prośby. Z chęcią zapoznamy się z wynikami kontroli i czekamy na informacje o działaniach w pozostałych krakowskich szpitalach.



Źródło
Opublikowano: 2021-03-30 12:11:02

Jak zostać bohaterem, którego czci Wojsko Polskie? Trzeba zadbać o to, żeby od

Maciej Konieczny:

Jak zostać bohaterem, którego czci Wojsko Polskie? Trzeba zadbać o to, żeby oddział zamordował kobietę w ciąży. Nie zaszkodzi też zabijanie dzieci. Dobrze widziane – podpalanie cywilów żywcem. Oczywiście pod warunkiem, że nie byli katolikami.

Takie wnioski można wysnuć z odpowiedzi, jaką otrzymałem od Ministerstwa Obrony Narodowej. Napisałem do MON po zdumiewających informacjach, że kompania honorowa 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej upamiętni Romualda Rajsa „Burego”. Do mojego biura poselskiego dotarł plan uroczystości, według którego 14 sierpnia 2021 roku Wojsko Polskie odda hołd człowiekowi odpowiedzialnemu za zbrodnie na ludności cywilnej.

Przypomnę – na początku 1946 r. oddział… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-03-29 19:00:43

Jak zostać bohaterem, którego czci Wojsko Polskie? Trzeba zadbać o to, żeby oddz

Maciej Konieczny:


Jak zostać bohaterem, którego czci Wojsko Polskie? Trzeba zadbać o to, żeby oddział zamordował kobietę w ciąży. Nie zaszkodzi też zabijanie dzieci. Dobrze widziane – podpalanie cywilów żywcem. Oczywiście pod warunkiem, że nie byli katolikami.

Takie wnioski można wysnuć z odpowiedzi, jaką otrzymałem od Ministerstwa Obrony Narodowej. Napisałem do MON po zdumiewających informacjach, że kompania honorowa 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej upamiętni Romualda Rajsa „Burego”. Do mojego biura poselskiego dotarł plan uroczystości, według którego 14 sierpnia 2021 roku Wojsko Polskie odda hołd człowiekowi odpowiedzialnemu za zbrodnie na ludności cywilnej.

Przypomnę – na początku 1946 r. oddział „Burego” dokonał licznych zbrodni w okolicach Bielska Podlaskiego. Bandyci, bo trudno tych ludzi nazwać inaczej, spalili zamieszkane przez prawosławnych wsie Zaleszany, Szpaki, Zanie i Końcowizna. Z ich rąk zginęło 79 osób, sami cywile, w tym kobiety i dzieci. Część ofiar zginęła podpalona żywcem. Innych zabijano, kiedy uciekali z płonących domów. Tych ludzi zamordowano tylko dlatego, że byli prawosławni. Nawet Instytut Pamięci Narodowej – instytucja, którą trudno oskarżać o lewicowe sympatie – w 2005 r. stwierdził, że zbrodnie oddziału „Burego” mają znamiona ludobójstwa.

Chciałem wierzyć, że zapowiedź udziału Wojska Polskiego w tym ponurym kulcie to pomyłka. Ale okazuje się, że zbrodnie „Burego” po prostu ministerstwu nie przeszkadzają. Pan minister Skurkiewicz raczył odpisać, że „zawsze popiera inicjatywy uhonorowania bohaterów walki o wolność i niepodległość” i dlatego udział kompanii honorowej we wspomnianych uroczystościach „uważa się za zasadny”. I tyle. Pan minister ani słowem nie odniósł się do zbrodni obciążających „Burego”. Najwyraźniej mordowanie prawosławnych dzieci jest „walką o wolność”.

Pan minister nie odpowiedział na pytanie, kto podjął decyzję o udziale kompanii honorowej w upamiętnieniu „Burego”, ani czy dowódca odpowiedzialny za mordy na kobietach i dzieciach powinien stanowić wzór dla polskiego żołnierza.

Uznając morderców dzieci za bohaterów, ministerstwo pluje w twarz rodzinom ofiar i wszystkim prawosławnym obywatelom Rzeczypospolitej. Oddawanie hołdu zbrodniarzom to hańba dla polskiego munduru. Do sierpnia zostało jeszcze trochę czasu. Wystarczająco dużo, żeby się z tej skandalicznej decyzji – i wypowiedzi – wycofać.

Źródło
Opublikowano: 2021-03-29 14:02:21

To dzięki Waszym głosom mogę w ogóle prowadzić biuro poselskie, więc sprawozdani

Marcelina Zawisza:


To dzięki Waszym głosom mogę w ogóle prowadzić biuro poselskie, więc sprawozdanie z wydatków wrzucam nie tylko Kancelarii Sejmu, ale też Wam tutaj.

Którego posła rachunki chętnie byście przejrzeli? Ja wzięłam przykład z cudownej Paulina Matysiak, która zapoczątkowała opisywanie wydatków biura w swoich social mediach. Kto jeszcze powinien iść tym śladem?

Dajcie też znać, czy częściej zamiast tekstów wrzucać treści przedstawione na grafkach.






Źródło
Opublikowano: 2021-03-29 13:38:06