Właśnie trwa Międzynarodowy Tydzień Głuchych, którego zwieńczeniem będzie Dzień Głuchych i języka migowego przypadający

Daria Gosek-Popiołek:

Właśnie trwa Międzynarodowy Tydzień Głuchych, którego zwieńczeniem będzie Dzień Głuchych i języka migowego przypadający na ostatnią niedzielę września. To ważna okazja, by zwrócić uwagę opinii publicznej na prawa i problemy osób Głuchych i niedosłyszących. Szacuje się, że liczba osób Głuchych w Polsce sięga około 500 tys., a 900 tys. Polek i Polaków ma poważny uszczerbek słuchu. Blisko 80 proc. z tych osób osób jest dotkniętych bezrobociem, które wynika z barier obecnych na rynku pracy oraz z obaw pracodawców przed zatrudnianiem osób z niepełnosprawnością słuchu. Dlatego tak ważne są działania wspierające tę grupę oraz uświadamiające większość społeczeństwa. Pamiętajmy, że możemy zacząć od małych kroków – dodania napisów do treści video lub obecności tłumacza/czki na organizowanych wydarzeniach.

Ten czas to nie tylko okazja do uświadamiania o problemach osób Głuchych, ale także szansa, by powiedzieć więcej o kulturze tej społeczności. W Krakowie polecam Wam działania Grupa MIGAWKI Fundacja Między Uszami i oraz Stowarzyszenie Tłumaczy Polskiego Języka Migowego, które swoimi działaniami promują kulturę Głuchych, pokazują piękno i promują naukę języka migowego, a także wspierają na co dzień inicjatywy związane ze społecznością osób Głuchych i niedosłyszących.

Z okazji Międzynarodowego Tygodnia Głuchych życzę osobom Głuchym i niedosłyszącym jak najmniej barier, nie tylko fizycznych, ale głównie mentalnych, a nam wszystkim większej otwartości i uważności na potrzeby drugiego człowieka!


Źródło
Opublikowano: 2020-09-25 17:36:20

Trwa protest Kraków dla sprawiedliwości klimatycznej organizowany przez @Młodzie

Daria Gosek-Popiołek:

Trwa protest Kraków dla sprawiedliwości klimatycznej organizowany przez @Młodzieżowy Strajk Klimatyczny Kraków.
Młodzież domaga się sprawiedliwej transformacji energetycznej, zdecydowanych działań na rzecz neutralności klimatycznej i realnej ochrony środowiska.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-25 11:19:15

Ta scena jest jeszcze pusta, ale jutro i w sobotę pojawią się na niej twórcy wy

Daria Gosek-Popiołek:

Ta scena jest jeszcze pusta, ale jutro i w sobotę pojawią się na niej twórcy wyjątkowego spektaklu. W weekend w Teatr Nowy Proxima w Krakowie będziecie mogli obejrzeć „Spektakl dyplomowy, czyli kilka piosenek o przemocy w teatrze”, kolejną premierę, która powstała w ramach Laboratorium Nowego Teatru.
Dlaczego piszę o tym wydarzeniu?
Wyobraźcie sobie, że zaczynacie studia artystyczne. Że je kończycie. I że przez cały czas: studiów, pierwszych zawodowych działań poddawani jesteście przemocy: symbolicznej (ale nie tylko) permanentnej. Wpisanej w "specyfikę zawodu", przemocy, która wychowała całe pokolenia twórców i twórczyń i która jest przez to "niewidoczna" – bo tak było od zawsze.

Złośliwe komentarze, wykluczanie, dyskryminacja, upokarzające praktyki. Dotyczące wyglądu aktorów/aktorek. Molestowanie i przekraczanie granic. Poniżanie młodych reżyserek/reżyserów. Wykorzystywanie hierarchii. Zmuszanie do nieodpłatnej pracy.

Wystarczy poczytać wypowiedzi młodych twórców czy twórczyń, czy raport nt. przemocy/mobbingu w szkołach teatralnych, przypomnieć sobie głośne sprawy – jak te z krakowskiego teatru Bagatela.

Trudno się o tym mówi – przede wszystkim wymaga to olbrzymiej odwagi. I taką odwagę mają twórcy i twórczynie spektaklu, którzy opowiedzą o tym, jaki jest ten teatr i ten teatralny świat dla tych, którzy dopiero zaczynają.
I którzy pokazują, że w świecie po ruchu #metoo na taką symboliczną (i nie tylko symboliczną) przemoc nie ma miejsca.

Bezpłatne wejściówki można rezerwować na: rezerwacje@teatrnowy.com.pl

Spektakl w opracowaniu zespołowym: Karolina Szczypek / Paweł Sablik / Andrzej Błażewicz / Magdalena Dębicka / Karol Osman / Miguel Nieto / Maria Duda / Annika Mikołajko / Tobiasz Berg / Adrianna Kurzawa powstaje w ramach Laboratorium Nowego Teatru.



metoo

Źródło
Opublikowano: 2020-09-24 15:32:55

Dziś pod Ministerstwem Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej protestowali zw

Daria Gosek-Popiołek:

Dziś pod Ministerstwem Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej protestowali związkowcy z stoczni Gryfia. Przywieziony w teczce przez ministra Gróbarczyka prezes planuje likwidację stoczni w Świnoujściu. Choć zakład mógłby działać, prezes woli sprzedać teren i zlikwidować kilkaset miejsc pracy.
Związkowcy domagają się planu naprawczego i rozwijania przemysłu stoczniowego. Wraz z Razem Szczecin wspieramy protestujących i nie zgadzamy się na tak nieprzemyślane i pochopne działania.




Źródło
Opublikowano: 2020-09-22 18:14:58

Trwa plebiscyt Korony Równości organizowany przez KPH. I oto wspaniała osoba, niesamowity aktywista, Kamil Maczuga może

Daria Gosek-Popiołek:

Trwa plebiscyt Korony Równości organizowany przez KPH. I oto wspaniała osoba, niesamowity aktywista, Kamil Maczuga może zdobyć właśnie tę koronę. Kamil wraz z Kubą Gawronem, Pauliną Pająk i Pawłem Prenetą są autorami Atlas Nienawiści. To oni nagłaśniają przypadki gmin, które przyjmują uchwały anty-LGBT, to oni monitorują działania takich organizacji jak Ordo Iuris, które przekonują samorządy do przyjmowania tzw. samorządowych Kart Praw Rodzin: dokumentów stygmatyzujących i wykluczających. Walczą o dobrostan osób LGBT w mniejszych miejscowościach. Budują sojusze w Unii Europejskiej, domagając się zdecydowanych działań i ochrony praw osób LBGT.

Chciałabym was zachęcić byście oddali głos właśnie na Atlas Nienawiści w corocznym plebiscycie Korony Równości organizowanym przez Kampania Przeciw Homofobii.

Głosować można jeszcze tylko dziś – więc nie odkładajcie tego do jutra!

I pamiętajcie, że oprócz Kamila nominowana jest też moja partyjna i poselska koleżanka @Magdalena Biejat – i na nią też możecie zagłosować!


Źródło
Opublikowano: 2020-09-22 10:27:55

Dziś odwiedziłam Pojałowice – na zaproszenie Burmistrza gminy Miechów i pani Dyr

Daria Gosek-Popiołek:

Dziś odwiedziłam Pojałowice – na zaproszenie Burmistrza gminy Miechów i pani Dyrektor Beaty Kluzy dyrektorki Szkoła Podstawowa W Pojałowicach uczestniczyłam w uroczystości otwarcia szkoły po gruntownej przebudowie. Podstawówka przeszła remont, zyskała kilka nowych klas i znakomicie wyposażoną salę gimnastyczną. Na pewno będzie oczkiem w głowie wszystkich: zarówno dzieci, rodziców, lokalnych władz i mieszkańców – bo popołudniami szkoła będzie otwarta dla nich i stanie się miejscem spotkań lokalnej społeczności.

Gdyby nie determinacja pani dyrektor, solidarność rodziców, zaangażowanie sołtysek i sołtysów, wreszcie współpraca samorządowców – szkoła w Pojałowicach nadal nie posiadałaby porządnej sali gimnastycznej.

To bardzo ważne, by dzieci z mniejszych miejscowości miały dokładnie takie same warunki do nauki i rozwijania swoich pasji i talentów jak dzieci z większych miast. Zwłaszcza, że wiejskie szkoły to nie tylko budynki, w których dzieci się uczą – to także miejsca, w których spotykać się mogą "po godzinach" zaangażowani mieszkańcy, w których organizowane mogą być różne zajęcia – także te dla osób starszych, seniorów, młodzieży. To centra życia lokalnej społeczności.

To zaszczyt uczestniczyć w takim wydarzeniu i przyjemność patrzeć na dumnych, zaangażowanych uczniów i uczennice. Życzę im też samych sukcesów i radości i wielu, wielu dobrych wspomnień, gdy po latach wracać będą do czasów swojego dzieciństwa.

Powodzenia!



Źródło
Opublikowano: 2020-09-21 15:32:21

"Jak ogromne znaczenie mieć będzie ten polski Park Narodowy wówczas i w przyszłości dla uczącej się metod badania p

Daria Gosek-Popiołek:

"Jak ogromne znaczenie mieć będzie ten polski Park Narodowy wówczas i w przyszłości dla uczącej się metod badania przyrody w przyrodzie młodzieży szkolnej? Czy można zdobyć się na stworzenie lepszego muzeum natury żywej, dla nauczania młodzieży?” – tak o Puszczy Białowieskiej pisał w 1921 roku prof. Władysław Szafer, wybitny przyrodnik związany z Uniwersytetem Jagiellońskim. To jemu zawdzięczamy utworzenie wówczas leśnictwa „Rezerwat”, które później przekształcono w Białowieski Park Narodowy.

Puszcza to skarb, a naszą rolą jest zachowanie jej dla przyszłych pokoleń.
Dlatego wraz z posłankami i posłami Lewica złożyliśmy projekt uchwały w sprawie ustanowienia 2021 Rokiem Puszczy Białowieskiej.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-19 10:17:00

I taka wiadomość na koniec dnia. Dziękuję wszystkim organizacjom pozarządowym, aktywistkom i aktywistom za wasze lata wa

Daria Gosek-Popiołek:

I taka wiadomość na koniec dnia. Dziękuję wszystkim organizacjom pozarządowym, aktywistkom i aktywistom za wasze lata walki o dobrostan zwierząt. To wasze zwycięstwo.
Wiem, że przed nami jeszcze wiele pracy – ale dziś możemy się po prostu cieszyć.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-18 01:11:38

Prawie 12 godzin – tyle trwała Komisja Rolnictwa, podczas której omawiany był pr

Daria Gosek-Popiołek:

Prawie 12 godzin – tyle trwała Komisja Rolnictwa, podczas której omawiany był projekt ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw zgłoszony przez posłów Prawa i Sprawiedliwości. Obrady zakończyły się chwilę po 7 rano.

To nie była łatwa komisja. Posłowie Konfederacji i Solidarnej Polski opowiadali wiele o ekoterrorystach, o komitetach rewolucyjnych, o atakach na niewinnych hodowców. Usłyszeć mogliśmy o tym, że ekolodzy naruszać będą własność prywatną, nachodzić ludzi, prześladować właścicieli i rozkazywać policji. Posłowie nawet wyrazili kuriozalną troskę o bezpieczeństwo, bo co się stanie, jeśli jakiś ekolog będzie chciał odebrać… lwa (tak, to nie przejęzyczenie). Próbowano zgłosić też vacatio legis na 30 lat.

I choć ustawa w komisji przeszła, to jednak moje wątpliwości odnośnie do skutków, jakie ze sobą przyniesie, są duże. Niestety.

Po pierwsze w komisji usunięto zapis o zakazie rytualnego uboju zwierząt.

Po drugie z obrad wynika, że posłowie PiS przeoczyli konieczność notyfikacji (powiadomienia) o zmianie przepisów Komisji Europejskiej. Może to być furtką do podważania tej ustawy przez lobby futrzarskie.

Po trzecie odrzucono poprawki zgłaszane przez Beata Maciejewska – Posłanka Lewicy, Gdańsk i Marcin Kulasek dotyczące zabezpieczenia przyszłości i wsparcia PRACOWNIKÓW tych branż.

Odrzucono też chociażby poprawki KO dotyczące zakazu wykorzystywania koni w Morskim Oku, choć jak się wydaje, posłowie KO nie do końca dobrze sformułowali swoje poprawki. W Senacie złożymy podobną, odnoszącą się nie do konkretnego miejsca, ale do dopuszczalnego nachylenia terenu przy pracy koni dorożkarskich.

Moja wątpliwości budzi też nastawienie do ustawy części posłów z Prawa i Sprawiedliwości – ale mam nadzieję, że w tej sprawie jednak ugną się przed wolą Kaczyńskiego i pod naciskiem opinii publicznej.

Wieczorem głosowanie – mam nadzieję, że dzisiejszy dzień zakończy się dobrze i przyniesie kres cierpienia zwierząt: i tych hodowanych na futra, tych w cyrkach, a także tych przetrzymywanych przez "właścicieli" w nieludzkich warunkach.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-17 11:55:48

Dziś w sejmie druk nr 539: projekt "Bezkarność +" zwany też "lex

Daria Gosek-Popiołek:

Dziś w sejmie druk nr 539: projekt "Bezkarność +" zwany też "lex Sasin" . Projekt ustawy, która ma dać całkowitą bezkarność urzędnikom za działania w czasie pandemii. Nieważne, jakie prawo złamali. Nieistotne, co zrobili. Bez znaczenia, na ile działania były związane z pandemią – bo ustawy "okołocovidowe" często też z pandemią nie mają wiele wspólnego.

Co jest w tej ustawie? Wszyscy ci, którzy z "powodu COVID-19" naruszą „obowiązki służbowe lub obowiązujące w tym zakresie przepisy” „nabywając towary lub usługi niezbędne dla zwalczania tej choroby zakaźnej”. Warunek jest jeden – mają działać „w interesie społecznym”.

Tym może być wszystko: organizacja wyborów 10 maja i druk kart wyborczych za kilkadziesiąt milionów przez Sasina – bez żadnej podstawy prawnej, zakup respiratorów od handlarza bronią. To może być znacznie więcej: ustawianie przetargów, pomijanie ich, fałszowanie dokumentów, wydawanie decyzji z pominięciem interesu społecznego, defraudacje. W końcu pandemia może trwać jeszcze wiele, wiele miesięcy.

I tak, możemy przewidywać najgorsze – bo przekonaliśmy się, że rządzący nie mają hamulców. Że potrafią cynicznie naruszać i łamać przepisy. Manipulować, oszukiwać. Że potrafią dla interesu swoich i swojej kliki zrobić wszystko.

Ta ustawa to skandal. I ilustracja tego, jak PiS niszczy instytucje publiczne, zaufanie i demokrację.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-16 11:30:30

W czerwcu, zaalarmowana doniesieniami Fundacja Dzika Polska, podjęłam interwencj

Daria Gosek-Popiołek:

W czerwcu, zaalarmowana doniesieniami Fundacja Dzika Polska, podjęłam interwencję w sprawie prac odwadniających na obszarze Natura 2000 Bagno Wizna[1] (woj. podlaskie). Prac, co do których istniało podejrzenie, że są prowadzone nielegalnie, i o których z całą pewnością można było powiedzieć, że szkodzą temu obszarowi – pogłębianie rowów melioracyjnych przyspiesza bowiem osuszanie terenu, degraduje ekosystem[2].

Na początku września otrzymałam od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska informacje o postępach w wyjaśnianiu sprawy.
Mimo upłynięcia prawie trzech miesięcy wciąż nie udało się ustalić właścicieli działek, na których prowadzone były prace! Wójt Gminy Rutki nie udostępnił danych Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Dodatkowo okazało się, że Wody Polskie na wniosek tegoż wójta nawoływały właścicieli do udrażniania rowów – i to już po ujawnieniu prac, które RDOŚ próbował zablokować!

Sprawa jest bulwersująca, będę dążyć do jej całkowitego wyjaśnienia i ukarania winnych.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-15 14:11:50

Fair European Games for LGBT+ athletes

Daria Gosek-Popiołek:

Kamil Maczuga, krakowski aktywista, członek zarządu Razem Kraków wraz z All Out zainicjował petycję w sprawie Igrzysk Europejskich w tzw. strefie wolnej od LGBT – Małopolsce. Uchwała dyskryminuje, stygmatyzuje i wyklucza osoby LGBT+.
Osoby LGBT+, ale i ich sojusznicy i sojuszniczki domagają się, by Europejski Komitet Olimpijski i Regionalne Komitety Olimpijskie potępiły homofobię i transfobię, których wyrazem jest tak uchwała. Chcemy, by każda osoba żyjąca czy odwiedzająca Małopolskę (nieważne, czy jest turystą, sportowcem czy kibicem) nie musiała bać się o swoje bezpieczeństwo. Chcemy, by województwa wycofało się z tego hańbiącego nas wszystkich dokumentu.

Zachęcam was do podpisywania petycji w tej sprawie:
https://action.allout.org/en/m/9c8fe5d3/

Fair European Games for LGBT+ athletes

The European Games 2023 are set to take place in Małopolska, one of the so-called "LGBT free-zones" in Poland.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-15 09:26:14

Gospodarka wodna, ochrona rzek i jezior, przeciwdziałanie suszy, kwestie środowiskowe – to dla Lewicy priorytety.

Daria Gosek-Popiołek:

Gospodarka wodna, ochrona rzek i jezior, przeciwdziałanie suszy, kwestie środowiskowe – to dla Lewicy priorytety.

Dlatego podczas niedzielnej konwencji klubu Lewicy nakreśliłam najważniejsze cele Lewicy w tym obszarze. Bo czas powiedzieć to w jasny sposób: w Polsce mamy ogromny problem ze skuteczną ochroną rzek i jezior. Nasz kraj nie prowadzi jakiejkolwiek przemyślanej polityki w tym zakresie. Archaiczna regulacja rzek, zabudowa terenów zalewowych, niszczenie obszarów podmokłych, łąk, bagien, naturalnych zbiorników retencyjnych to wszystko pogarsza sytuację związaną ze suszą, powodziami, prowadzi do wyjałowienia gleby.

Podobnie problem mamy z zanieczyszczeniami – prawo, które ma chronić nasze wody przed zatruciem jest w praktyce martwe. Dlaczego? Brakuje odpowiedniego nadzoru odpowiedzialnych instytucji oraz woli politycznej żeby to zmienić.

Dlatego przygotowaliśmy nowelizację prawa wodnego: podeszliśmy do problemu poważnie i kompleksowo a nasza ustawa załatwi jednocześnie bardzo wiele problemów z z zakresu gospodarki wodnej. I jest pierwszym etapem realizowania naszego pomysłu na ochronę wód.

Po pierwsze stawiamy na renaturyzację. Eksperci nie mają wątpliwości – przywracanie naturalnego biegu rzekom to najskuteczniejsza metoda zabezpieczenia się przed tymi zjawiskami. Skorzystają na tym polscy rolnicy, skorzysta polska przyroda. Czas skończyć z bezsensownym wylewaniem betonu wzdłuż brzegów i zamienianiem naszych rzek w kanały spławne.

Druga rzecz – to ochrona siedlisk, bagien oraz podmokłych łąk. Są to najczęściej miejsca o wyjątkowej bioróżnorodności.

Kolejne zadanie to poprawa stanu czystości polskich rzek. Potrzebna są tu wyjątkowe zdecydowane działania bo zaledwie 0,6% rzek w kraju ma stan dobry lub bardzo dobry. Potrzebujemy nowych oczyszczalni ścieków oraz rozbudowy sieci kanalizacji. Projekt Lewicy ma doprowadzić także do ograniczenia szkodliwych nawozów w rolnictwie oraz zmusić nieuczciwych przedsiębiorców do zaprzestania zatruwania wód.

Ostatnie co proponujemy to reforma systemowa, której celem jest wzmocnienie instytucji odpowiedzialnych za kontrolę jakości wód. Nawet najlepsze prawo nie będzie działać jeśli jego nie będzie egzekwowane przez sprawne, silne i dobrze finansowane instytucje.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-14 20:18:59

Przez ostatnie dni śledziłam wydarzenia z obozu w Morii na greckiej wyspie Lesbos. Tysiące osób zostało bez dachu nad gł

Daria Gosek-Popiołek:

Przez ostatnie dni śledziłam wydarzenia z obozu w Morii na greckiej wyspie Lesbos. Tysiące osób zostało bez dachu nad głową. W swoich ojczyznach przeżyli piekło, wielu przeszło gehennę próbując dostać się do Europy. Teraz znów stracili wszystko.

Na zdjęciach widzę zmęczone, smutne twarze dzieci. Rozpacz matek, strach ojców. To jest ten moment, gdy trzeba szybko nieść im pomoc. Taką materialną, ale i symboliczną. Pokazać, że nie są sami.

Ja i moje koleżanki i koledzy z klubu Lewicy złożyliśmy na ręce premiera Morawieckiego apel o wsparcie i pomoc humanitarną dla Grecji. Liczę na to, że polskie państwo nie zostawi uchodźczyń i uchodźców samych. Że okaże solidarność i empatię. Będziemy o to apelowali.

Ale pomóc może każdy i każda z nas. W komentarzu do tego postu znajdziecie link do zbiórek – zarówno tych finansowych, jak i zbiórek rzeczy dla uchodźczyń i uchodźców. Jeśli możecie – włączcie się w nie.

W poniedziałek o 18 na ulicy Szewskiej w Krakowie odbędzie się demonstracja solidarnościowa – na której powinniśmy być.

Zdjęcie: Petros Giannakouris/Copyright 2020 The Associated Press.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-14 10:05:32

Obejrzyj Jesienna Ramówka Lewicy!

Daria Gosek-Popiołek:


Dziś zaprezentowaliśmy plan klubu Lewicy na najbliższe miesiące. Mówiliśmy o wsparciu pracowników i pracowniczek, ochronie zdrowia, uczniach i nauczycielach, ochronie środowiska i klimacie. A ja przedstawiłam założenia ustawy o suszy, którą złożyłam w sejmie i zapowiedziałam kolejne nasze działania związane z ochroną wód i gospodarką wodną.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-13 16:04:53

Codziennie dowiadujemy się o kolejnych klasach przechodzących na zdalne nauczanie. Nauczyciele, rodzice i uczniowie boją

Daria Gosek-Popiołek:

Codziennie dowiadujemy się o kolejnych klasach przechodzących na zdalne nauczanie. Nauczyciele, rodzice i uczniowie boją się, co przyniesie przyszłość.

W tym tygodniu spotkałam się z Arkadiuszem Boroniem, Prezesem Okręgu Małopolskiego ZNP. Towarzyszyła mi Ewa Owerczuk członkini Zarządu Razem Kraków i Dorota Kawęcka z mojego biura poselskiego. Dziś spotkałam się z kurator małopolską Barbarą Nowak. Pytałam o przygotowanie szkół, o organizację roku szkolnego. O to, czy nauczyciele mają wsparcie, a uczniowie i rodzice – czy czują się w szkołach bezpiecznie. Czy szkoły są przygotowane na epidemię i czy poradzą sobie w sytuacji konieczności przejścia na edukację zdalną.

Z wiadomości od was: uczniów, rodziców wyłania się obraz chaosu. I strachu, co będzie w przyszłości. Jak będą wyglądać egzaminy końcowe i jak bardzo kryzys wpłynie na zwiększenie się różnic edukacyjnych w przypadku różnych szkół i uczniów?

Oba spotkania potwierdzają, że ministerstwo “przespało” okres wakacji i nie przygotowało szkół do tego trudnego roku szkolnego.

ZNP zwraca uwagę na to, że z jednej strony to dyrektorzy mają decydować o trybie nauczania – w praktyce jednak ich decyzje są często są kwestionowane przez inspektorów sanitarnych. Olbrzymim problemem jest dostęp do sprzętu i wsparcie nauczycieli w opanowaniu przez nich nauczania zdalnego. O przepełnionych klasach, nauczaniu na dwie zmiany już nie wspomnę.

Rząd w niewystarczający sposób zabezpieczył szkoły – i to widać w wielu obszarach: od zapewnienia środków dezynfekcyjnych, poprzez kwestie związane ze zdrowiem nauczycieli czy wyposażeniem w sprzęt i oprogramowanie niezbędne do realizacji programu zdalnie.

Będę czuwać i interweniować w sytuacjach, gdy bezpieczeństwo uczniów i nauczycieli jest zagrożone.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-11 16:41:36

Czy kiedykolwiek zastanawialiście, jak “od kuchni” wygląda praca posłanki albo chciałybyście się dowiedzieć, co robiłam

Daria Gosek-Popiołek:

Czy kiedykolwiek zastanawialiście, jak “od kuchni” wygląda praca posłanki albo chciałybyście się dowiedzieć, co robiłam w ostatnich tygodniach – jak było na Forum Ekonomicznym w Karpaczu czy o co chodzi ze zrzutami ścieków do rzek w Polsce? A może ciekawi was, czym będę się zajmowała w najbliższych dniach, jakie tematy mam “na tapecie”?

Jutrzejszy wieczór będzie idealny, aby się dowiedzieć!

Razem z Młodzi Razem Małopolska postanowiliśmy zorganizować live chat. Zapraszamy Was na moją stronę na Facebooku już jutro (piątek), o godzinie 19:00. Będziemy rozmawiać o moich poselskich działaniach. Z wielką chęcią odpowiem też na Wasze pytania.

Do zobaczenia! 🥳


Źródło
Opublikowano: 2020-09-10 17:30:07

5 marca 2020 roku państwo polskie deportowało Khedę, 21-letnią Czeczenkę. Kheda i jej rodzina ubiegała się o azyl, bo w

Daria Gosek-Popiołek:

5 marca 2020 roku państwo polskie deportowało Khedę, 21-letnią Czeczenkę. Kheda i jej rodzina ubiegała się o azyl, bo w ich ojczyźnie groziła im wszystkim śmierć: w Czeczenii ojciec dziewczyny jest poszukiwany, jej siostra została zamordowana. Sama Kheda ma depresję, zaburzenia posttraumatyczne, cierpi na nerwicę. Tu chciała zacząć nowe życie.

Jej deportacja nastąpiła z dnia na dzień. Razem z Marcelina Zawisza, Adrian Zandberg, Paulina Matysiak, Magdalena Biejat i Maciej Konieczny próbowaliśmy zatrzymać tę niezgodną z prawem międzynarodowym deportację.

Nie udało nam się.

Kheda dzięki wsparciu Fundacji Ocalenie przez kilka miesięcy miała zapewnione utrzymanie, oczekując na moment, w którym będzie mogła wrócić do swojej rodziny i naszego kraju.

Wczoraj przekroczyła granicę Polski. Towarzyszyła jej [Fundacja ocalenie] i Maciej Konieczny poseł partii Razem, który przyjechał na granice, żeby po prostu ją wesprzeć i pilnował, by wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

Bo żaden człowiek nie jest nielegalny.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-09 10:22:51

W tegorocznym Forum Ekonomicznym wezmę udział w panelu ”Katastrofa klimatyczna w Polsce – czy można ją zatrzymać?”

Daria Gosek-Popiołek:

W tegorocznym Forum Ekonomicznym wezmę udział w panelu ”Katastrofa klimatyczna w Polsce – czy można ją zatrzymać?”

Będę mówić o adaptacji do zmian klimatu – zarówno w kontekście miast, ale i polityk klimatycznych polskich, unijnych itp. O dobrych rozwiązaniach i fatalnych decyzjach politycznych, w których ważniejszy jest interes wyborczy od bezpieczeństwa przyszłych pokoleń.

Na pewno pojawi się wątek strategii i działań ruchów klimatycznych: Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, Extinction Rebellion i innych grup działających na rzecz walki z katastrofą klimatyczną. Bo bez wątpienia to, że o klimacie rozmawiają politycy jest zasługą tych ruchów.

I oczywiście będę mówić o polskich rzekach, planach ministerstwa związanych z żeglugą śródlądową, które oznaczają dla nas wszystkich katastrofę. I ekologiczną i społeczną.

Panel będzie transmitowany – więc serdecznie zapraszam Was w środę 9 września do obejrzenia naszej dyskusji.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-08 20:30:56

Szokujące nagrania. Tak się produkuje futra w Polsce. Film „Krwawy biznes futerkowców” Janusza Schwertnera

Daria Gosek-Popiołek:

Dziś w Onet premiera wstrząsającego dokumentu Janusza Schwertnera o hodowlach zwierzat futerkowych. Dziennikarz potwierdza to, co czym od lat głośno mówiły organizacja zajmujące się prawami zwierza: ten biznes oparty jest na niebywałym cierpieniu zwierząt. To nie są wyjątki, to nie jest margines, tak skonstruowany jest ten przemysł, z którego zyski czerpie bardzo mała grupa lobbystów.

Partia Razem jednoznacznie opowiada się za zakazem hodowli zwierząt na futro. Takie hodowle, oprócz cierpienia zwierząt, generują także olbrzymie koszty ekologiczne i społeczne – o czym doskonale wiedzą ci, którzy mają nieszczęście mieszkać w okolicy takich ferm.

Będziemy konsekwentnie walczyć o dobrostan zwierząt i całkowity zakaz hodowli zwierząt futerkowych.

Szokujące nagrania. Tak się produkuje futra w Polsce. Film „Krwawy biznes futerkowców” Janusza Schwertnera

W filmie "Krwawy biznes futerkowców" ujawniamy koszmarne warunki panujące na największej fermie zwierząt futerkowych w Polsce. Pokazujemy w nim historię Żeni, ukraińskiego współpracownika Stowarzyszenia Otwarte Klatki, który na ponad dwa miesiące zatrudnił się w hodowli. Na przestrzeni …

Źródło
Opublikowano: 2020-09-08 10:18:00

Dzisiaj opinia publiczna została zelektryzowana informacją, że planowana jest budowa ogrodzenia, które miałoby oddzielić

Daria Gosek-Popiołek:

Dzisiaj opinia publiczna została zelektryzowana informacją, że planowana jest budowa ogrodzenia, które miałoby oddzielić od siebie dwa województwa i tym samym zapobiec rozprzestrzeniania się ASF.
Bo, o czym Ministerstwo woli milczeć, dotychczasowa strategia proponowana przez ministerstwo rolnictwa nie przynosi rezultatów. Wręcz przeciwnie. Co i rusz okazuje się, że powstają kolejne ogniska ASF.

Jednocześnie kilka dni temu opublikowany został raport z badań prowadzonych przez Instytut Badania Ssaków PAN we współpracy z Państwowym Instytutem Weterynaryjnym w Puławach, U.S. Department of Agriculture oraz brytyjskim Animal and Plant Health Agency. Jego wnioski są dla strategii przyjętej przez ministerstwo rolnictwa druzgocące. Masowy odstrzał „całej populacji” – jak pokazują naukowcy, nie jest bowiem skuteczny. W przytoczonym powyżej raporcie rekomenduje się takie działania jak: wydzielenie (fizycznie, za pomocą ogrodzeń) stref gdzie ASF występuje, odstrzał jedynie w określonych strefach, systematyczne wyszukiwanie i usuwanie z obszarów zakażonych martwych dzików. I oczywiście – bioasekurację.

Sam pomysł ogrodzenia dwóch województw jest, delikatnie mówiąc, zabawny. I mało skuteczny. W dodatku nie wiemy, na jakich podstawach zostało wytyczone to wygrodzenie? Jakie przesłanki zostały wzięte pod uwagę przy projektowaniu ogrodzenia, zarówno jeśli chodzi o jego położenie, jak i materiały wykorzystane do jego budowy? Jak planowane jest rozwiązanie problemu migracji sezonowych i ich uniemożliwienia: czy w ogrodzeniu znajdą się przejścia dla zwierząt migrujących? Na podstawie jakich badań naukowych/konsultacji z ekspertami został opracowany projekty budowy ogrodzenia pomiędzy dwoma województwami?

Nie rozumiem, dlaczego ministerstwo mając pod ręką raport i wyniki badań jasno pokazujące, jak należy walczyć z ASF, ignoruje je i sięga po niesprawdzone metody działań.

Dlatego dziś z posłami i posłankami @Partia Razem zwróciliśmy się do ministra Ardanowskiego ws rewizji dotychczasowych, nieskutecznych metod walki z ASF, wskazując na to, że warto sięgnąć do rekomendacji naukowców.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-07 19:24:32

Do trzech razy sztuka…

Daria Gosek-Popiołek:

Do trzech razy sztuka…
Nie wiem, dlaczego miastu tak bardzo przeszkadzają Młodzieżowe Domy Kultury. Wiem natomiast, że dzieci i młodzi ludzie potrzebują takich miejsc. Wiem, że MDKi są ważne dla lokalnej społeczności.

Nie wiem, jak to jest, że pieniędzy na MDKi nie ma, a są fundusze na Igrzyska Olimpijskie. Nie wiem, dlaczego w mieście kultury najtrudniej jest właśnie instytucjom kultury tym lokalnym, mniejszym, osiedlowym. A przecież na takie instytucje powinniśmy stawiać.

Będziemy interweniować wraz z okręgiem krakowskim Partii Razem i zarządem tego okręgu: Kamil Maczuga i Ewa Owerczuk.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-07 13:11:16

Czy przy okazji doniesień medialnych na temat awarii w oczyszczalni ścieków “Cza

Daria Gosek-Popiołek:

Czy przy okazji doniesień medialnych na temat awarii w oczyszczalni ścieków “Czajka” zaczęliście zastanawiać się nad tym, jak często w Polsce dochodzi do niekontrolowanych zrzutów ścieków do wód? Jeśli nie, spieszę z informacjami i przykładami – jest to bowiem nagminny problem polskich wód. W wielu miejscach w naszym kraju spuszczanie ścieków to działanie celowe. Robi się to dla oszczędności, przez zaniedbania, z braku infrastruktury ściekowej czy przez nieprawidłową gospodarkę rolną.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Klubu Parlamentarnego Lewica wraz z innymi parlamentarzystkami zaapelowałyśmy do Prezesa Rady Ministrów – potrzebujemy przeprowadzenia ogólnopolskiej kontroli oczyszczalni ścieków.

Bowiem tylko w maju bieżącego roku doszło do zanieczyszczeń czterech rzek w różnych rejonach Polski:
rzeki Biała w województwie małopolskim, zanieczyszczonej przez oczyszczalnię Bobowa-Siedliska;
rzeki Jeziorka i Molnica w województwie mazowieckim, zanieczyszczonej przez oczyszczalnię zlokalizowaną w mieście Kobylin – Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji w Grójcu;
rzeki Ślęża na Dolnym Śląsku – od września 2018 roku do maja 2020 roku do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska wpłynęło kilkanaście wniosków o podjęcie interwencji dotyczących zanieczyszczenia.

Nie wspominając już o zanieczyszczeniu ekosystemu rzeki i Doliny Baryczy, o którym głośno było w mediach. Dolina Baryczy to rezerwat przyrody!

Wielokrotnie, we współpracy z Koalicja Ratujmy Rzeki / Save the Rivers Coalition, podejmowałam interwencje w sprawie zanieczyszczeń wielu rzek, m.in. Mszanki, Kamienicy, Serafy, Rudawy, Drwinki, Dunajca (Łącko), Białej Tarnowskiej (Głogów), Białej (Bobowa), Ślęży i innych. Historia każdej tej rzeki to lokalna katastrofa ekologiczna i nieodwracalne zmiany w ekosystemie.

Przyczyny? Brak odpowiedniego nadzoru i kontroli ze strony odpowiednich instytucji: Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, samorządów, wojewodów, czy Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska. Już sam fakt, że podmiotów odpowiedzialnych jest tak wiele sprawia, że owa odpowiedzialność się rozmywa. Mamy do czynienia z martwym prawem. Kary za zanieczyszczenia rzek są śmiesznie niskie – firmom dokonującym zrzutów po prostu opłaca się taki koszt wkalkulować w swoją działalność. Tak nie powinno być! Nie możemy widzieć realnych działań dopiero wtedy, gdy dochodzi do katastrofy na wielką skalę, na przykład takiej, z jaką mamy do czynienia obecnie w Warszawie – w Czajce.

Złożyłam wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kontroli w tej sprawie – ma ona się odbyć do końca 2020 roku. Postuluję również zwiększenie wysokości kar za łamanie zaleceń Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska, a także zlecenie przeprowadzenia kontroli przez premiera.

Zatruwanie rzek musi przestać się opłacać! To pierwsza rzecz, którą należy zmienić, aby w ogóle zacząć rozmawiać o usprawnianiu systemu ochrony polskich wód.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-03 18:13:13