Marsz Nierówności ★ Marsz dla Wilczych Dołów!

Maciej Konieczny:


Zapraszam na jutrzejszy Marsz Nierówności w Gliwicach!
Rada Miejska Gliwic na ostatniej sesji całkowicie zignorowała głos tysięcy mieszkanek i mieszkańców miasta, upierając się przy przeskalowanym zbiorniku retencyjnym w okolicy osiedla Sikornik- jednej z ostatnich zielonych enklaw Gliwic.

Zamiast uczciwej debaty na temat ochrony chronionych gatunków zwierząt i ostatniego nieuregulowanego cieku wodnego w Gliwicach, miasto woli wydać kilkadziesiąt tysięcy na propagandowe ulotki, mające przekonać gliwiczanki i gliwiczan do nietrafionej inwestycji. Nie ma zgody na niszczenie przyrody i ignorowanie głosu mieszkańców!

Marsz rozpocznie się na gliwickim Rynku w środę 30 września o 17:00, a potem przejdzie pod Urząd Miast.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-29 12:44:51

Osiemdziesięciu polskich żołnierzy uda się z misją wojskową do Turcji, na granic

Maciej Konieczny:

Osiemdziesięciu polskich żołnierzy uda się z misją wojskową do Turcji, na granicę z Syrią. Granicę, na której niecały rok temu to nie kto inny, ale reżim Erdogana, któremu śpieszymy z pomocą, dokonał inwazji. Brutalna kampania, prowadzona przy współudziale fundamentalistycznych bojówek islamskich wymierzona była przeciwko kurdyjskim siłom samoobrony. Tym samym, które wsławiły się kilka lat wcześniej skuteczną walką z tak zwanym państwem islamskim, humanitarną interwencją w obronie prześladowanych Jazydów, a na opanowanym przez siebie terytorium stworzyły równościową i samorządną wspólnotę.

Teraz na turecko-syryjską granicę wyruszają polscy żołnierze, bo jak to ujął szef BBN Paweł Soloch – Odpowiedzieliśmy pozytywnie na niedawny apel strony tureckiej skierowany do sojuszników z NATO w związku z pogarszaniem się sytuacji bezpieczeństwa na granicy syryjsko-tureckiej.

To bardzo miło z naszej strony, że reagujemy na pogorszenie się sytuacji bezpieczeństwa na granicy. Czemu jednak stajemy po stronie agresora? Misja polskich żołnierzy ma mieć charakter pokojowy. Pytanie co to będzie oznaczało w praktyce, kiedy wojska Erdogana po raz kolejny postanowią najechać sąsiada? Będziemy ich zagrzewać do boju okrzykami? Podawać ciepłą kawę jak wrócą po ciężkim dniu etnicznej czystki? Wygląda na to, że zamiast tradycyjnego “za wolność naszą i waszą”, rząd Prawa i Sprawiedliwości realizuje hasło “za naszą i waszą niewolę”.

Wszystko to w imię wątpliwego sojuszu z turecką dyktaturą, która właśnie na ogromną skalę po raz kolejny wsadza do więzienia demokratyczną opozycję. Tylko w zeszły piątek aresztowanych zostało 82 liderów i liderek lewicowej i pro-kurdyjskiej Ludowej Partii Demokratycznej. Skąd ta nagła potrzeba wojskowego wsparcia reżimu Erdogana? Wiele wskazuje na to, że była to cena jaką płacimy za turecką zgodę na obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce. Koszty tej imprezy nie przestają rosnąć.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-28 12:55:35

Protest górników: PiS ma na sumieniu niejedną złamaną obietnicę

Maciej Konieczny:

Rząd wciąż nie ma sensownych rozwiązań dla górnictwa i energetyki, więc zamiast premiera wysyła dublera. W partii Razem uważamy, że trzeba jak najszybciej odejść od energetyki opartej o paliwa kopalne i oprzeć polski miks energetyczny na kombinacji maksymalnego udziału OZE oraz energetyki jądrowej jako stabilnej bazy. Musi to się dziać z poszanowaniem interesów społecznych.

To naprawdę da się zrobić. Tym bardziej, że choćbyśmy zamknęli w ciągu sekundy wszystkie polskie kopalnie, to nie przybliży nas to do celu ani o milimetr, o ile wcześniej nie stworzymy alternatywy dla elektrowni węglowych. Po prostu będziemy importować węgiel z zza granicy. Uratujemy miejsca pracy w górnictwie, ale nie u nas.

W wywiadzie dla Krytyka Polityczna mówię o protestach górniczych i o tym dlaczego koniecznie potrzebujemy dobrego planu sprawiedliwej transformacji energetycznej, którego rząd PiS niestety nie ma.

Bardzo zachęcam do lektury, zwłaszcza, że informacje w mediach na temat trwających protestów są niestety bardzo skromne.

Protest górników: PiS ma na sumieniu niejedną złamaną obietnicę

Paulina Januszewska rozmawia z Maciejem Koniecznym.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-25 08:00:16

Dokładnie 164 lata temu, 24 września 1856 w Martynówce w obwodzie czerkaskim, ur

Maciej Konieczny:

Dokładnie 164 lata temu, 24 września 1856 w Martynówce w obwodzie czerkaskim, urodził się Ludwik Waryński, działacz socjalistyczny i przywódca pierwszej polskiej partii robotniczej – Socjalno-Rewolucyjnej Partii Proletariat.

Pochodził ze zubożałej rodziny szlacheckiej o tradycjach patriotycznych. Jego ojciec aktywnie wspierał frakcję „czerwonych” w powstaniu styczniowym. Sam nie brał udziału w walkach, ale organizował ucieczki jeńców, korumpował rosyjskich urzędników i prowadził działalność wywiadowczą. Już po upadku powstania kilkukrotnie był z tego powodu aresztowany.

Z ideami rewolucyjnymi i demokratycznymi zetknął się już w gimnazjum w Białej Cerkwi, kiedy zaangażował się w działające tam kółko samokształceniowe. Uczniowie czytali wspólnie nielegalną i wywrotową literaturę i fascynowali się rewolucyjną organizacją Narodnaja Wola, która walczyła z caratem posuwając się nawet do aktów terroryzmu. Decydujące znaczenie dla jego poglądów miały studia w Petersburskim Instytucie Technologicznym, gdzie nie tylko zetknął się z literaturą socjalistyczną, ale też zaangażował się w działania konspiracyjnej Polskiej Młodzieży Socjalistycznej. Za udział w antycarskich protestach został po roku wyrzucony z uczelni, przydzielono mu też dozór policyjny. Cień szpicli i policjantów miał go nie opuścić już do końca życia.

Po spędzeniu kilku miesięcy w rodzinnym majątku, gdzie poznał Filipinę Płaskowicką, w przyszłości jedną z najważniejszych polskich działaczek socjalistycznych, wyjechał do Warszawy. W stolicy zajął się tworzeniem kółek socjalistycznych wśród robotników i młodzieży. Żeby skuteczniej agitować, ale też na własnej skórze odczuć trud życia robotnika, zatrudnił się jako ślusarz w fabryce Lilpop, Rau i Leowenstein. Jesienią 1878 warszawscy socjaliści zatwierdzili sformułowany przez Waryńskiego program polityczny. Dokument do historii przeszedł jako „program brukselski”, żeby zmylić policję, na karcie tytułowej zapisano, że został wydrukowany w Brukseli.

Kilka miesięcy później w obawie przed aresztowaniem Waryński opuścił Warszawę i udał się do Galicji. Po zorganizowaniu sieci kółek socjalistycznych we Lwowie i Krakowie został aresztowany. Śledztwo przeciwko Waryńskiemu i kilkudziesięciu innym socjalistom trwało ponad rok i było brutalne. Więźniowie byli bici i zastraszani. Ostatecznie w lutym 1880 został skazany przez sąd na siedem dni aresztu za posługiwanie się fałszywymi dokumentami, z poważniejszych zarzutów go oczyszczono. Został wydalony z terytorium Austro-Węgier i udał się na emigrację do Szwajcarii.

W Genewie spędził prawie dwa lata i brał aktywny udział w życiu intelektualnym socjalistów całej Europy. Na dłuższą metę polemiki go jednak nudziły. Waryński był raczej działaczem niż teoretykiem. Mimo grożącego mu niebezpieczeństwa, postanowił wrócić do Warszawy.

W 1882 Waryński wraz z działaczami i działaczkami z zaboru rosyjskiego założył Socjalno-Rewolucyjną Partię Proletariat – pierwszą partię socjalistyczną działającą na ziemiach polskich. W styczniu 1883 Waryński został wybrany na jej przewodniczącego. W programie Proletariatczycy pisali: „Przyczyną nędzy i wszelkiego ucisku w społeczeństwach dzisiejszych jest nierówność i niesłuszność przy podziale bogactw między rozmaite społeczeństw onych klasy. Jakkolwiek bogactwa są rezultatem pracy, nie przypadają jednak w udziale tym, którzy pracowali nad ich wytworzeniem”. Partia organizowała opór robotników, skutecznie sprzeciwiała się objęciu robotnic „nadzorem obyczajowym” przez władze i wydawała pierwsze od powstania styczniowego konspiracyjne pismo. W jego pierwszym numerze znalazł się tekst „Warszawianki”, która od tej pory stała się najważniejszą pieśnią polskich socjalistów.

Działalność Waryńskiego przerwało aresztowanie we wrześniu 1883. Na proces czekał dwa lata w niesławnym X pawilonie warszawskiej Cytadeli. Rosyjski sąd nie był tak łagodny jak austriacki. Waryński został skazany na 16 lat katorgi. Zmarł 2 marca 1889 na gruźlicę w twierdzy szlisselburskiej podczas odbywania kary. Miał zaledwie 33 lata.

Waryński upominał się o polityczne i ekonomiczne prawa słabszych i wykluczonych. Wierzył w równość ludzi bez względu na narodowość, pochodzenie, rasę, czy płeć. Domagał się poprawy sytuacji robotników i reformy rolnej. Chociaż sam nie odegrał wielkiej roli politycznej to wywarł ogromny wpływ na kolejne pokolenia polskiej lewicy.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-24 20:30:01

Popieram protest górników!

Maciej Konieczny:

Popieram protest górników!

Nie ma sprawiedliwej transformacji bez udziału górników. Bez prawdziwej rozmowy. Tymczasem premier Morawiecki, który na potrzeby wyborcze tak chętnie udawał Ślązaka, nie ma czasu, żeby się z górnikami spotkać. Nie ma w tym nic nowego. Pogarda i cyniczne traktowanie górników i Śląska charakteryzuje politykę PiSu od dawna. Premier Beata Szydło przed wyborami w 2015 roku tak samo obiecywała, że nie będzie zamykania kopalń. Górnicy z KWK Makoszowy przekonali się, ile warte są te obietnice, po wyborach.

Popieram protest górników, bo doskonale pamiętam lata dziewięćdziesiąte. Pamiętam społeczną katastrofę z jaką wiązało się zamykanie kopalń i dużych zakładów, bez żadnych nowych miejsc pracy, bez żadnego planu co dalej. Tego po prostu nie możemy powtórzyć. Decyzja o zamknięciu kopalni nie może zapadać z dnia na dzień. Pracownicy muszą wiedzieć na lata wcześniej, że ich zakład przeznaczony jest do zamknięcia. Muszą wiedzieć, jakie mają możliwości dalszej pracy w zawodzie, przekwalifikowania lub przejścia na emeryturę. Musi być wiadomo jakie nowe miejsca pracy powstaną zamiast likwidowanych. Wszystko inne to pogarda dla górników, państwo z tektury i fuszerka.

Najpierw realny plan transformacji energetycznej, a potem zamykanie kopalń. Jaki sens ma wygaszanie wydobycia w Polsce tylko po to żeby importować węgiel z Rosji? Jak to się ma do naszego bezpieczeństwa energetycznego, o którym tak lubią mówić rządzący? Tu naprawdę nie wystarczą ładne słowa i parę slajdów w prezentacji. Potrzeba konkretów, a tych brak. Jedno jest pewne: od węgla w energetyce nie odejdziemy ani dziś ani jutro. Mówienie, że zamykanie kopalń to realne działanie na rzecz ratowania klimatu jest zwyczajnie nieprawdziwe.

Popieram protest górników pomimo to, że w wielu kwestiach nie będziemy się zgadzać. Uważam, że od energetyki opartej na węglu trzeba będzie odejść. Nie zgadzam się z tymi z was, którzy to kwestionują. Nie mam jednak wątpliwości, że wasz protest jest słuszny. Dziś wygląda to tak, że nie ma żadnego planu, chaos kosztuje nas wszystkich grube miliardy, a potem przychodzi jakiś ciul z Warszawy i mówi, że trzeba zamykać. Na to zgody być nie może.

Widzimy się jutro w Rudzie Śląskiej!


Źródło
Opublikowano: 2020-09-24 11:22:16

Po przerwie spowodowanej długim i intensywnym posiedzeniem Sejmu, wracamy z kole

Maciej Konieczny:

Po przerwie spowodowanej długim i intensywnym posiedzeniem Sejmu, wracamy z kolejnym lajwem!

Tym razem WYJĄTKOWO widzimy się w czwartek, ale za to jak zwykle o 18:00.

Opowiem trochę o tym, co działo się na posiedzeniu i jakie są możliwe scenariusze jeżeli chodzi o przyszłość rządu. Zachęcam do wysyłania pytań już teraz, będę mógł się lepiej przygotować

Do zobaczenia!


Źródło
Opublikowano: 2020-09-22 18:05:46

Pogodzenie interesów społeczności żyjących z wydobycia węgla z dbałością o klima

Maciej Konieczny:

Pogodzenie interesów społeczności żyjących z wydobycia węgla z dbałością o klimat jest piekielnie trudne. Z jednej strony setki tysięcy osób, zorganizowanych i walecznych górników, ich rodzin, pracowników przemysłów od górnictwa zależnych. Cała dumna kultura i tradycja związana z wydobyciem węgla. Z drugiej przyszłość naszej planety i to czy przekażemy ją następnym pokoleniom w stanie nadającym się do życia, ale także rosnące już teraz ceny energii, perspektywa utraty ogromnych środków z Unii Europejskiej. Naprawdę ciężko te rzeczy pogodzić. Jakimś jednak cudem rządowi Prawa i Sprawiedliwości i poprzednim rządom udało się koncertowo spieprzyć jedno i drugie.

Już ponad setka górników protestuje pod ziemią. Do protestujących wcześniej kopalni "Wujek", "Halemba", "Pokój" i "Bielszowice" dołączyły dwie kolejne: “Piast” i “Ziemowit”. Na piątek zapowiadana jest wielka górnicza demonstracja w Rudzie Śląskiej. Trwa pogotowie strajkowe. Premier Mateusz Morawiecki- “poseł z Katowic” – odmawia rozmowy z górnikami. Pracownicy kopalń nie mogą być pewni swojej przyszłości. Rząd nie jest w stanie przygotować kompleksowego planu restrukturyzacji. Pustym obietnicom o tym, że węgla wystarczy nam na setki lat towarzyszą przecieki o zamykaniu kopalń. Górnicy z kopalni Makoszowy doskonale wiedzą, ile warte są pisowskie obietnice. Decyzja o zamknięciu ich kopalni zapadła z dnia na dzień, wbrew przedwyborczym obietnicom Beaty Szydło. Naprawdę trudno się górnikom dziwić, że są wkurzeni. Nie można tak traktować ludzi.

Równie fatalnie wygląda sytuacja jeżeli chodzi o plan transformacji energetycznej. Prawo i Sprawiedliwość zaorało ustawą wiatrakową rozwój energii wiatrowej na lądzie, budowa farm na Bałtyku się ślimaczy. Brak realistycznego, rozpisanego na lata planu odejścia od paliw kopalnych w energetyce już teraz kosztuje nas grube miliardy, a coraz więcej węgla i tak sprowadzamy z zagranicy. Jakąś jaskółką nadziei jest plan rozwoju energetyki jądrowej. Jeżeli jednak rządzącym pójdzie to równie dobrze, jak budowa mieszkań, to marny nasz los.

Przed nami coraz większe protesty górnicze, jak i klimatyczne. Rządzącym udało się skutecznie wkurzyć i skonfliktować obie strony. Co robić?

1️⃣ Potrzebujemy planu sprawiedliwej transformacji energetycznej. Odejście od węgla w energetyce nie wydarzy się z dnia na dzień. Chaotyczne zamykanie kopalń po to, żeby jeszcze więcej węgla sprowadzać z Rosji, naprawdę w niczym tu nie pomoże. Powinniśmy dążyć do miksu energetycznego w pełni opartego na kombinacji OZE + energetyka jądrowa.

2️⃣ Wydobycie węgla w Polsce będzie się zmniejszać. Nie musi to jednak oznaczać chaotycznego zamykania kopalń na wzór lat dziewięćdziesiątych, masowych zwolnień i ogromnych kosztów społecznych. Musimy jednak przyjąć do wiadomości, że górnictwo będzie się zwijać i przygotować kompleksowy plan restrukturyzacji rozpisany na dziesięciolecia. Dzięki temu żaden górnik nie zostanie już zaskoczony wiadomością, że jego kopalnia zaraz zostanie zlikwidowana. Zamiast zwolnień wystarczą normalne odejścia na emeryturę. Będzie można skończyć z gigantycznym marnotrawstwem środków z jakim wiąże się chaotyczne zamykanie kopalń.

3️⃣ Potrzebujemy Nowego Zielonego Ładu. Ogromnego programu publicznych inwestycji w zieloną gospodarkę. Żadnego “zamkniemy kopalnie, a potem się zobaczy co dalej”. Konkretne plany inwestycyjne z wykorzystaniem terenów i infrastruktury pogórniczej muszą być gotowe wcześniej. Na miejsce znikających miejsc pracy muszą powstawać nowe, przynajmniej równie dobrej jakości. Bez tego zostaniemy na dziesięciolecia w tyle za innymi krajami, które już teraz stawiają na nowe, zielone technologie.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-22 11:02:41

Obejrzyj Maciej Konieczny o ustawie bezkarnościowej

Maciej Konieczny:


Klub Lewicy jednogłośnie poparł wczoraj prawa zwierząt i bardzo nas cieszy, że ta ustawa przeszła.

Warto jednak zwrócić też uwagę, że Jarosław Kaczyński zmuszony został zdjąć z porządku obrad skandaliczny projekt ustawy bezkarnościowej. Nie wiemy, czy rząd ma dalej większość, czy już nie. Następne dni będą z pewnością interesujące.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-18 20:37:00

Dziś rocznica śmierci Aleksandra Sulkiewicza – polskiego Tatara, muzułmanina, dz

Maciej Konieczny:

Dziś rocznica śmierci Aleksandra Sulkiewicza – polskiego Tatara, muzułmanina, działacza socjalistycznego i niepodległościowego.

Urodził w 1867 r. w Skiersobolach Tatarskich na Suwalszczyźnie jako syn carskiego oficera. Był członkiem Polskiej Partii Socjalistycznej od jej początków – uczestniczył w założycielskim zjeździe partii w 1892 r.

Pracował jako urzędnik izb skarbowych na Litwie – pozwoliło mu to stać się jednym z głównych organizatorów przemytu nielegalnej „bibuły” PPS z zagranicy na tereny polskie. W 1900 r. zakończył pracę urzędnika i przeszedł do konspiracji; zajmował się m.in. współtworzeniem drukarni „Robotnika” w Łodzi, prowadzonej przez Józefa Piłsudskiego. Po wpadce w lutym 1900 r., w której Piłsudski został aresztowany i osadzony w X pawilonie warszawskiej Cytadeli, Sulkiewicz przez pewien czas odpowiadał za funkcjonowanie całej PPS.
Współorganizował też ucieczkę Piłsudskiego ze szpitala psychiatrycznego w Petersburgu w 1901 r., do którego ten trafił symulując chorobę psychiczną.

Działał w Centralnym Komitecie Robotniczym PPS, a po rozłamie partii – w PPS – Frakcja Rewolucyjna.

Po wybuchu I Wojny Światowej Sulkiewicz został komisarzem Polskiej Organizacji Narodowej. Działał w misjach zagranicznych; w 1915 r. został skierowany przez Piłsudskiego do Warszawy, gdzie działał w strukturach PPS I Polskiej Organizacji Wojskowej. W tym samym roku został aresztowany przez Niemców i deportowany do Austro-Węgier – tam zaciągnął się do Legionów.

Miał wówczas 48 lat. Na własną prośbę przeniesiono go z jednostki zaopatrzeniowej do oddziałów na froncie. Zginął w czasie bitwy pod Sitowiczami 18 września 1916 r. – został śmiertelnie ranny, gdy usiłował udzielić pomocy rannemu koledze, chorążemu Adamowi Kocowi.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-18 17:40:49

17 września 1847 w powiecie radomyślańskim na Kijowszczyźnie urodziła się Filipi

Maciej Konieczny:

17 września 1847 w powiecie radomyślańskim na Kijowszczyźnie urodziła się Filipina Płaskowicka, polska socjalistka, nauczycielka i działaczka społeczna.

Wychowywała się na wsi pod opieką krewnych matki. Uczęszczała do gimnazjum w Kijowie, ale musiała przerwać naukę ze względu na brak środków materialnych. Wróciła w rodzinne strony i przez następne lata pracowała jako prywatna nauczycielka w okolicznych majątkach. Po pracy, za darmo uczyła też dzieci służby, pracowników folwarków i organizowała kółka samokształceniowe dla starszej młodzieży.

W czerwcu 1874 została zatrudniona jako nauczycielka w Krzywcu w posiadłości Seweryna Waryńskiego, jako nauczycielka trójki jego młodszych dzieci. Przebywając w majątku Płaskowicka poznała też najstarszego syna Seweryna, Ludwika, wówczas już studenta w Petersburskim Instytucie Technologicznym i zadeklarowanego socjalistę. Znajomość miała wielki wpływ na ich dalsze życie.

Dwa lata później Płaskowicka wyjechała do Warszawy, skąd po zdaniu egzaminów nauczycielskich, została skierowana do wsi Janisławice w powiecie skierniewickim. Miejscową szkołę musiała organizować praktycznie od zera, uczyła też wszystkich przedmiotów. Mimo carskiego zakazu prowadziła nauczanie w języku polskim. Działalność edukacyjna Płaskowickiej nie ograniczała się do dzieci. Kształciła też kobiety, założyła pierwsze kółko gospodyń wiejskich oraz kółko socjalistyczne. Była przekonana, że w polskich warunkach socjalistyczny ruch rewolucyjny nie może się ograniczać tylko do robotników, ale musi działać też wśród chłopów. Cały czas boryka się z problemami finansowymi i narastającą niechęcią ze strony urzędników, miejscowego ziemiaństwa i proboszcza.

Regularnie bywa też w Warszawie, gdzie włącza się w tworzenie konspiracyjnych kółek socjalistów, prowadzi też wykłady dla robotników i kształci młodych nauczycieli. Koncentruje się na kwestii chłopskiej i kobiecej, organizuje też pomoc dla więźniów. W Warszawie kilkakrotnie spotyka się z Waryńskim, wówczas już jednym z przywódców polskiego ruchu socjalistycznego, który ukrywa się przed carską policją, która bezlitośnie prześladuje lewicowych działaczy.

W sierpniu 1878 została aresztowana wraz z grupą socjalistycznych działaczy, między innymi Wacławem Święcickim, Bolesławem Mondsztajnem, Marią Hildt i Janem Hłasko. Zostają osadzeni w X pawilonie warszawskiej cytadeli, ciężkim areszcie dla więźniów politycznych, w którym na wyroki w XIX i XX wieku czekali też Romuald Traugutt, Józef Piłsudski, Stefan Okrzeja czy Róża Luksemburg. W więzieniu Płaskowicka poważnie podupada na zdrowiu. Mimo tego redaguje w areszcie nielegalne pismo “Głos Więźnia”. Mimo ścisłej kontroli i częstych rewizji udaje się wydać cztery numery pisma.

Na proces więźniowie muszą czekać w areszcie prawie dwa lata. Wyrok zapada w kwietniu 1870, Płaskowicka zostaje skazana na 5 lat zsyłki na wschodnią Syberię. W tym czasie jest już poważnie chora. Jeszcze w więzieniu bierze ślub z innym skazańcem, Michałem Daniłowiczem. Długa i ciężka podróż na Syberię to za dużo dla schorowanej Płaskowickiej. mimo opieki innych zesłańców, w tym lekarza Bolesława Mondsztajna jej stan się cały czas pogarsza. Umiera 3 stycznia 1881 na stacji pocztowej pod Krasnojarskiem. W chwili śmierci ma niecałe 34 lata.

Filipina Płaskowicka poświęciła swoje życie walce o emancypację grup wykluczonych: kobiet, chłopów i robotników. To między innymi dzięki niej walka o wyzwolenie kobiet w zasadzie od samego początku była elementem polskiej myśli socjalistycznej. Myśląc o bohaterach i bohaterkach historii wyobrażamy sobie często osoby z karabinem lub szablą w garści. Zazwyczaj mężczyzn. Dlatego tak ważne jest, żeby przypominać o kobietach takich jak Filipina Płaskowicka – cichych bohaterkach polskiej historii.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-17 19:06:07

Obejrzyj Maciej Konieczny: Dalsze trwanie przemysłu futrzarskiego nie ma żadnego uzasadnienia!

Maciej Konieczny:



Dzisiaj w Sejmie pracujemy nad ustawą o ochronie zwierząt, która między innymi zakaże hodowli zwierząt na futra. Mam nadzieję, że prace zakończą się sukcesem.

Jeżeli dobrostan zwierząt cokolwiek dla nas znaczy, to dalsze trwanie przemysłu ferm norek w Polsce nie ma absolutnie żadnego uzasadnienia i musimy z tym skończyć. Teraz.



Źródło
Opublikowano: 2020-09-17 15:28:54

Dostałem dzisiaj z Ministerstwa Finansów odpowiedź na interpelację dotyczącą dzi

Maciej Konieczny:

Dostałem dzisiaj z Ministerstwa Finansów odpowiedź na interpelację dotyczącą działań podjętych przez premiera w sprawie nieprawidłowości w sieciach franczyzowych. Powiedzieć, że odpowiedź jest rozczarowująca, to nic nie powiedzieć.

W grudniu 2017 premier Morawiecki był gościem programu “Rozmowy niedokończone” na antenie telewizji TRWAM. Do studia dodzwoniła się ajentka jednej z sieci franczyzowych, opowiedziała o swojej dramatycznej sytuacji i zapytała, co rząd ma zamiar zrobić w sprawie franczyz. Premier odpowiedział, że sprawa jest mu znana, że nierównowaga między stronami umowy franczyzowej często prowadzi do patologii i zapowiedział powołanie w Krajowej Administracji Skarbowej zespołu, który zajmie się franczyzami.

Od tego czasu minęły prawie trzy lata. Zapytaliśmy więc o to, kto wchodzi w skład tego zespołu w KAS, jakie są wyniki jego prac, o kontrole skarbowe w firmie Żabka Polska i inne działania premiera, bo byłem pewien, że skoro Mateusz Morawiecki wie od lat o problemach ajentów i franczyzobiorców, to z pewnością na jednym zespole w KAS się nie skończyło.

Zamiast odpowiedzi na pytania dostałem pokrętne wymówki i zasłanianie się tajemnicą skarbową i tajnością umów między podmiotami gospodarczymi. Tyle, że ja nie pytałem o konkretne przypadki, tylko o działania premiera i zespołu w KAS, który powołał. Na ten temat w odpowiedzi nie ma ani słowa. I chyba nawet wiem dlaczego. Bo żadnego zespołu w KAS nie ma, prawda panie premierze? Nic pan nie zrobił w tej sprawie, ale głupio się wprost przyznać, prawda? Znowu oszukaliście ludzi?

To nie są jednostkowe przypadki, którymi zajmować się może ten czy inny urząd skarbowy. To nie są pojedyncze sprawy sądowe, dotyczące konkretnych ludzi. Tysiące pokrzywdzonych ludzi i tysiące ludzkich tragedii nie mogą wciąż doczekać się żadnej konkretnej odpowiedzi ze strony państwa. Żadna instytucja państwowa nie czuje się zobowiązana żeby odpowiedzieć. Nic tylko uniki, wymówki i rzucane półgębkiem sugestie, że nic się nie da zrobić, bo wiecie… Żabka. Żabka, która okazuje się być większą potęgą, niż futrzarskie lobby, któremu nawet prezes Kaczyński ośmielił się, wbrew ojcu Rydzykowi, stawić czoła.

Nie przyjmuję takiej odpowiedzi do wiadomości, nie przyjmuję do wiadomości bezczynności polskiego rządu i jego wymówek. Czas powiedzieć uczciwe, po czyjej stronie pan stoi, panie premierze. Ajentów i franczyzobiorców, czy wielkiej korporacji?


Źródło
Opublikowano: 2020-09-17 12:45:32

Obejrzyj Maciej Konieczny o sprawiedliwym prawie spadkowym

Maciej Konieczny:


W cieniu innych medialnych spraw odbyło się dzisiaj w Sejmie drugie czytanie projektu ustawy, który naprawia wieloletnie zaniedbanie polskiego państwa.

Dzięki tej ustawie osoby wychowujące się w rodzinnych domach dziecka lub pieczy zastępczej nie będą musiały płacić podatku jeżeli będą dziedziczyć po swoich opiekunach. Tak jak dzieci nie płacą podatku od spadku po swoich rodzicach biologicznych.

Bardzo cieszy mnie, że to jedna z niewielu ustaw, w przypadku których politycy wszystkich opcji mówią jednym głosem. Mam nadzieję, że Sejm przyjmie ją jednogłośnie.

A skoro już przy sprawiedliwym prawie spadkowym jesteśmy, to czas wreszcie, żebyśmy wprowadzili normalny, europejski podatek od dziedziczenia wielkich fortun.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-16 21:00:42

Dziś w Sejmie miało miejsce założycielskie spotkanie Polsko-Palestyńskiej Grupy

Maciej Konieczny:

Dziś w Sejmie miało miejsce założycielskie spotkanie Polsko-Palestyńskiej Grupy Parlamentarnej. Zostałem wybrany na jej współprzewodniczącego wraz z Ewa Kołodziej Poseł na Sejm RP (PO). To sytuacja bez precedensu. Po raz pierwszy na czele grupy staną dwie osoby. Wiceprzewodniczącymi Grupy zostali Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica), Joanna Frydrych (PO) i Tadeusz Woźniak (Zjednoczona Prawica).

W sprawę palestyńską jestem zaangażowany od lat. Zależało mi bardzo, aby na czele grupy parlamentarnej stanął przedstawiciel lewicy, bo to lewica zawsze stała w awangardzie walki o prawa Palestyńczyków. To lewica najgłośniej protestowała przeciwko brutalności i bezkarności państwa Izrael. Dlatego chciałbym zaprosić do współpracy pozaparlamentarne środowiska działające na rzecz pokoju, praw człowieka, wolnej i demokratycznej Palestyny.

Będę informował o bieżących działaniach i najbliższych planach grupy. Zapraszam do kontaktu!


Źródło
Opublikowano: 2020-09-16 16:29:08

Od kilku dni dostaję od Was setki wiadomości w sprawie ustawy, która powszechnie

Maciej Konieczny:

Od kilku dni dostaję od Was setki wiadomości w sprawie ustawy, która powszechnie jest już nazywana “Bezkarność+” albo “Lex Sasin”, czyli druku 539. Za wszystkie wiadomości bardzo dziękuję i na wszystkie staram się odpisywać, ale chciałbym w tym miejscu jasno zadeklarować: nigdy nie poprę tego projektu. Podobnie, jak cały klub Lewicy, zagłosuję przeciw.

Ten bulwersujący projekt ma gwarantować urzędnikom i politykom całkowitą bezkarność za działania podejmowane w czasie pandemii. Nieważne, jakie przepisy naruszą, nieważne, jakie przestępstwa popełnią, jeżeli tylko ich działania będą miały cokolwiek wspólnego z “przeciwdziałaniem epidemii”.

Wywaliłeś 70 milionów na nielegalne wybory, które się nie odbyły? Nic się nie stało! Kupiłeś bezprzetargowo maseczki, które do niczego się nie nadają? Każdemu się zdarza! Kupiłeś respiratory-widmo od handlarza bronią? Możesz spać spokojnie! Wystarczy powiedzieć, że działałeś w “interesie społecznym”. Czy ustawa jakkolwiek ten interes definiuje? Oczywiście, że nie!

Co jeszcze? Co tylko chcecie! Defraudacje? Decyzje wydawane z naruszeniem prawa? Korupcja? Mętne interesy z pisowskimi kolesiami? Jasne, że tak! Pod warunkiem, że da się to jakkolwiek podciągnąć pod chęć walki z covidem.

Ta władza wielokrotnie pokazywała, że jej cynizm nie ma granic, że jej cwaniactwo nie ma żadnych hamulców, że w interesie swoim i swoich kolesi zrobi każde świństwo i naruszy każde prawo.

PiS szedł po władzę pod hasłami walki z korupcją i przestępczością, która miałą trawić salon i elity. Okazuje się, że korupcja i przestępstwa są jednak całkiem ok. Chodziło tylko o wymianę elit na swoje.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-16 14:08:55

Pablo Iglesias wicepremier Hiszpanii i jeden z liderów Podemos zapowiedział dzis

Maciej Konieczny:

Pablo Iglesias wicepremier Hiszpanii i jeden z liderów Podemos zapowiedział dzisiaj, że potomkowie żołnierzy Brygad Międzynarodowych będą mogli otrzymać hiszpańskie obywatelstwo.

Iglesias napisał na Twitterze: "Potomkowie ochotników i ochotniczek z Brygad Międzynarodowych, walczących w Hiszpanii o wolność i przeciwko faszyzmowi będą mogli otrzymać hiszpańskie obywatelstwo. Najwyższy czas, żeby hiszpański rząd powiedział tym bohaterom i bohaterkom demokracji: Dziękujemy, że przybyliście! "

Będzie to najprawdopodobniej element przygotowywanej przez rząd "Ustawy o pamięci", która ma być aktem dziejowej sprawiedliwości wobec ofiar frankistowskiego reżimu oraz ich rodzin. Na razie nie znamy jeszcze szczegółów.

W szeregach wojsk republikańskich Hiszpanii przed faszyzmem broniło około 30 tys. ochotników z całego świata. Wśród nich było 5 tysięcy Polaków, którzy do historii przeszli jako Dąbrowszczacy. II Rzeczpospolita w haniebnym i tchórzliwym akcie uległości pozbawiła ich polskiego obywatelstwa.

Bardzo cieszy mnie, że hiszpański rząd podejmuje działania na rzecz, nawet symbolicznego, docenienia bohaterów i bohaterek z Brygad Międzynarodowych.

Bardzo dziękuję Stowarzyszenie Ochotnicy Wolności, dzięki któremu zwróciłem uwagę na tę informację i które wykonuje wspaniałą robotę, żeby zachować pamięć o Dąbrowszczakach.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-15 21:00:01

Obejrzyj Maciej Konieczny o amerykańskich żołnierzach w Polsce

Maciej Konieczny:


Na dzisiejszej Komisji Spraw Zagranicznych dyskutowaliśmy o ratyfikacji umowy o współpracy wojskowej między Polską, a Stanami Zjednoczonymi.

PiS przedstawia tę umowę jako wielki sukces, ale moim zdaniem jest ona pod wieloma względami problematyczna:
– sama koncepcja oparcia bezpieczeństwa Polski na amerykańskiej armii wydaje się koncepcją z innej epoki. Powinniśmy przede wszystkim rozwijać współpracę obronną z innymi państwami UE. Te państwa w przeciwieństwie do amerykańskich żołnierzy nie znikną z Europy, kiedy przestanie im się to opłacać
– zrezygnowanie przez Polskę z jurysdykcji nad amerykańskimi żołnierzami jest poważnym powodem do niepokoju. Bezkarność amerykańskich żołnierzy jest poważnym problemem społecznym w wielu krajach, w których goszczą
– przerzucenie całości kosztów infrastrukturalnych obecności amerykańskich wojsk na Polskę sprawia, że poniesiemy ogromne wydatki i to w dodatku w trakcie kryzysu i recesji. Rząd nie umie nawet orientacyjnie określić o jakich kwotach mowa.

Szkoda też, że zamiast na merytoryczną dyskusję o bezpieczeństwie i obronności Polski większość posiedzenia poświęciliśmy na tradycyjne przepychanki między PiSem, a PO.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-15 18:15:27

Dzisiaj wspólnie z Wanda Nowicka, Maciej Gdula i Poseł Andrzej Szejna reprezento

Maciej Konieczny:

Dzisiaj wspólnie z Wanda Nowicka, Maciej Gdula i Poseł Andrzej Szejna reprezentowałem klub Lewica podczas spotkania w Kancelarii Premiera poświęconego sytuacji w Białorusi.

Dla mnie kluczowa jest jedna prosta rzecz. Celem społeczności międzynarodowej, celem polskiej dyplomacji powinna być demokratyczna i stabilna Białoruś. Żeby tak się stało potrzebujemy działać na rzecz nowych, transparentnych i demokratycznych wyborów, w których społeczeństwo białoruskie będzie w stanie zadecydować o swoim dalszym losie. To jest bardzo ważne. Bardzo ważne, żebyśmy pamiętali że nie jest naszą rolą wskazywanie przyszłych wyborów geopolitycznych czy gospodarczych Białorusi, bo jeżeli mówimy o demokratycznej Białorusi to ta rola, te wybory, ten głos powinien należeć do białoruskiego społeczeństwa.

Białorusini muszą móc mieć narzędzia do wybierania swoich reprezentantów i wybierania takiej drogi, która będzie w ich interesie. Nie w interesie sąsiadującego imperium, nie w interesie międzynarodowych instytucji finansowych, nie w interesie amerykańskiego czy chińskiego kapitału, ale w interesie samych Białorusinów. Nasza rola jest taka, żeby dołożyć wszelkich starań, żeby wesprzeć Białorusinów na tej drodze do w pełni demokratycznych wyborów i do tego, żeby mogli się rządzić sami i sami decydować o swoim losie.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-14 19:30:18

Obejrzyj Maciej Konieczny – Świadczenie kryzysowe

Maciej Konieczny:


Wczoraj zaprezentowaliśmy Jesienną Ramówkę Lewicy, bo polityka musi mieć ramy, żeby funkcjonować i rozwiązywać problemy ludzi.
Mówiłem o jednym z czterech projektów ustaw- wprowadzeniu świadczenia kryzysowego w wysokości 2100 zł na rękę oraz podniesieniu kwoty zasiłku dla bezrobotnych do połowy ostatniej pensji, ale nie mniej, niż 1400 zł.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-14 08:00:01

Dziś w Katowicach z posłanką Wanda Nowicka i posłem Maciej Kopiec dokonaliśmy ko

Maciej Konieczny:

Dziś w Katowicach z posłanką Wanda Nowicka i posłem Maciej Kopiec dokonaliśmy kontroli poselskiej w Śląskim Kuratorium Oświaty. Spotkaliśmy się z kurator Urszulą Bauer, by porozmawiać o wyzwaniach, jakie niesie ze sobą nowy rok szkolny w sytuacji pandemii koronawirusa. Oficjalne komunikaty płynące ze strony rządu mocno rozmijały się bowiem z tym, co mówili nam nauczyciele i rodzice. Kuratorium poświęciło nam ponad godzinę i udzieliło bardzo obszernych wyjaśnień. Niestety, nie wszystkie nasze wątpliwości zostały rozwiane.

Chaos, jaki nastąpił w pierwszym tygodniu roku szkolnego pokazał, że mimo zapewnień ministra Piontkowskiego, nie byliśmy dobrze przygotowani na powrót uczniów i uczennic oraz pracowników oświaty do szkół po wakacjach. Lewica od początku pandemii zgłaszała rozwiązania, jak uchronić się przed drugą falą zachorowań i przygotować się bezpiecznie do nowego roku szkolnego. Trzykrotnie zwracaliśmy się do premiera Mateusza Morawieckiego i marszałek Elżbiety Witek, by zorganizować wysłuchania w Sejmie w tej sprawie, lecz zostaliśmy zignorowani.

Na spotkaniu z kurator pytałem o kwestie pracownicze, dotyczące bezpieczeństwa i komfortu pracy nauczycieli w warunkach pandemii. Pytałem, czy można coś zrobić, aby nauczyciele z grup ryzyka, a więc starsi, chorzy, nie byli narażeni na zachorowanie poprzez codzienny kontakt osobisty z uczniami. Niestety, nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Pytałem również o to, czy planowane są programy darmowych szczepień na grypę dla personelu szkolnego. Kuratorium nic nie wiadomo o takich rozwiązaniach na poziomie centralnym i wojewódzkim. Sprawa szczepień personelu pozostaje w gestii organizatorów oświaty – samorządów gminnych lub powiatowych.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-10 21:15:00