Jakiej ustawy o ekonomii społecznej potrzebujemy? Cezary Miżejewski: Partner, nie klient

Piotr Ikonowicz:

Jakiej ustawy o ekonomii społecznej potrzebujemy? Cezary Miżejewski: Partner, nie klient

Źródło
Opublikowano: 2021-06-18 11:37:08

Przynajmniej wtedy kiedy ludzkość jest zagrożona zasada maksymalizacji zysków po

Piotr Ikonowicz:

Przynajmniej wtedy kiedy ludzkość jest zagrożona zasada maksymalizacji zysków powinna być zawieszona. Producenci szczepionek muszą dostarczyć szczepionki po kosztach produkcji do krajów biednych. gdzie akcja szczepień nawet się nie zaczęła albo jest w powijakach. W przeciwnym razie z powodu ich chciwości dopadnie nas jakaś kolejna mutacja wirusa wyhodowana w krajach gdzie brakuje lekarzy i lekarstw. Nie może być zgody na to, by miliony ludzi umierały po to by garstka mogła się wzbogacić.

Źródło
Opublikowano: 2021-06-17 08:57:50

Jak stracić dom

Piotr Ikonowicz:


Jak stracić dom

Zaczyna się od niewinnego kredytu konsumpcyjnego. Kupujemy nowy odkurzacz, remontujemy mieszkanie. Ale w pracy zaczyna się psuć. Szef opóźnia wypłaty. Wreszcie proponuje przejście na pół etatu albo zwolnienie. Godzicie się, bo w waszej miejscowości mało jest ofert pracy. Zaczynacie się potykać ze spłatą rat. Windykatorzy wydzwaniają, cisną, uprzykrzają życie. Więc bierzecie kolejną chwilówkę, żeby przestali wreszcie dzwonić. Jednak warunki pożyczki okazują się jeszcze gorsze. A windykacja uruchamia się już po jednej opóźnionej racie. Bierzecie jakieś fuchy, staracie się mniej wydawać, ale dług żyje już własnym życiem. Jest jak kula śniegowa. Kolejne pożyczki tylko pogarszają sytuację. Trzeba coś zrobić. Ale w bankach już byliście. Nie mając stałej umowy o pracę na pełny etat nie ma co marzyć o kredycie na cywilizowanych warunkach. Wreszcie pani Ania natrafia w Internecie na pana Antoniego. „Dobrego człowieka”, który ją rozumie i wie jak się poruszać w zawiłym świecie finansów. Załatwi kredyt w banku. Konsolidacyjny. Wreszcie będzie tylko jedna rata i to taka, którą pani Ania da radę regularnie płacić. „W końcu od tego są banki”, mówi pan Antoni, a pani Ania nie wie jak mu dziękować. Ale takiego kredytu nie załatwia się od ręki. To trochę potrwa, a na razie będzie pożyczka, która pozwoli na „ogarnięcie” sytuacji. Oczywiście będzie potrzebna jakaś gwarancja, najlepiej nieruchomość. I pani Ania idzie z panem Antonim do notariusza. Nie idzie, a właściwie jedzie, bo pożyczkodawca ma „swojego” zaufanego notariusza. Zaufany notariusz jest bardzo uprzejmy i załatwia wszystko w rekordowym tempie.
Nieszczęsna dłużniczka jest wreszcie spokojna. Trzyma w garści wprawdzie zaledwie połowę sumy wpisanej w akcie notarialnym, ale to i tak dużo pieniędzy, a swemu wybawicielowi ufa, że resztę dostanie później. Dopiero w domu mąż doczytał się z aktu, że sprzedała mieszkanie za 20% jego wartości. Kobieta próbuje wyjaśnić mężowi, że zaraz dostanie obiecany kredyt w banku i spłaci pana Antoniego, że nie stracą domu. Oszust jednak nie odbiera od niej telefonu. Sprzedał dom komuś innemu i ten ktoś ich teraz wyrzuca.

Piotr Ikonowicz

Źródło
Opublikowano: 2021-06-14 09:19:49

Polska jest krajem o największych nierównościach w Unii Europejskiej (wg badań

Piotr Ikonowicz:

Polska jest krajem o największych nierównościach w Unii Europejskiej (wg badań zespołu Piketty’ego 10% najlepiej uposażonych przejmuje 40% POKB) i na straży tych nierówności stoją dziennikarze, analitycy, ale też olbrzymie rzesze pożytecznych głuptasów, które wbrew własnym najlepiej pojętym interesom, bronią mechanizmu w którym bogaci, czyli nie oni, się bogacą, a biedni, czyli często właśnie oni, biednieją.


Źródło
Opublikowano: 2021-06-13 10:29:51

Polska jest krajem o największych nierównościach w Unii Europejskiej (wg badań z

Piotr Ikonowicz:

Polska jest krajem o największych nierównościach w Unii Europejskiej (wg badań zespołu Piketty’ego 10% najlepiej uposażonych przejmuje 40% POKB) i na straży tych nierówności stoją dziennikarze, analitycy, ale też olbrzymie rzesze pożytecznych głuptasów, które wbrew własnym najlepiej pojętym interesom, bronią mechanizmu w którym bogaci, czyli nie oni, się bogacą, a biedni, czyli często właśnie oni, biednieją.

Źródło
Opublikowano: 2021-06-13 10:20:21

Są politycy, których poparcie rośnie w miarę jak koncentrują się na byciu miłym

Piotr Ikonowicz:

Są politycy, których poparcie rośnie w miarę jak koncentrują się na byciu miłym i wystrzegają się wygłaszania jakichkolwiek wyraźnych poglądów w kluczowych sprawach. Ludzie popierają ich z tysięcy różnych, często sprzecznych ze sobą poglądów. Głosowanie na takich ludzi to jak wciśnięcie pedału gazu po zamknięciu oczu. Zgadnijcie, kogo mam na myśli?

Źródło
Opublikowano: 2021-06-13 10:13:06

Piotr Ikonowicz jak zwykle na posterunku…. jako jedyny z byłych kandydatów n

Piotr Ikonowicz:



Piotr Ikonowicz jak zwykle na posterunku….
jako jedyny z byłych kandydatów na Prezydenta Warszawy…jako jedyny z polityków wspiera literalnie protestujących…nie są gołosłowne Jego hasła :.”obojętnie jaki będzie wynik wyborów i tak będę pomagał”….
dziś ostro wsparł Ludzi Pracy.
udostępniajcie ! ! !
Materiał TV RSS realizacja: Tomasz Laskowski.
Nic nie wycinamy , pokazujemy to co ważne ! ! !
✈️✈️✈️


Źródło
Opublikowano: 2021-06-12 13:30:37

Sądy, silne wobec słabych, słabe wobec silnych

Piotr Ikonowicz:


Sądy, silne wobec słabych, słabe wobec silnych

Zwróciła się do nas o pomoc matka młodego człowieka niepełnosprawnego intelektualnie. Za kradzież czterech dezodorantów wartości łącznej 60 zł. został on skazany na 2 lata więzienia. I mimo, że siedzi już rok i nienagannie się sprawuje nie mowy o warunkowym, przedterminowym zwolnieniu, bo Zbigniew Ziobro, człowiek o bardzo specyficznym charakterze robi wszystko, aby instytucji warunkowego przedterminowego zwolnienia nie stosowano. Przypomnę, że niedawno Sąd Najwyższy uchyli ł wyrok skazujący na 1.5 roku więzienia Marka Mossakowskiego (prześladowcy Joli Brzeskiej) a Leszek Czarnecki właściciel Getin Banku wciąż nie może trafić za kratki. Pewnie nie można znaleźć dla nich miejsca, bo wszystkie cele są już zajęte przez złodziei dezodorantów i batoników.

Źródło
Opublikowano: 2021-06-12 09:52:02

Przeklęci niech będę grzesznicy

Piotr Ikonowicz:

Przeklęci niech będę grzesznicy

W języku aramejskim, w którym mówili Jezus i apostołowie, jedno i to samo słowo oznaczało dług i grzech. Dwa tysiąclecie później długi ubogich są jak grzechy domagające się najsurowszej kary. Prawo do własności prywatnej jest niełaskawe dla tych, co są tej własności pozbawieni.

Eduardo Galeano

Źródło
Opublikowano: 2021-06-10 09:52:33

Dłużnicy lądują na ulicy

Piotr Ikonowicz:


Dłużnicy lądują na ulicy

Utrata mieszkania następuje zwykle przez eksmisję, a jak mieszkanie jest własnościowe to przez licytację. Długi prowadzą do licytacji mieszkania lub domu, bo zwykle Polacy nie mają innego majątku. Tu pole manewru jest trochę większe, o ile wartość zadłużenia nie przekracza wartości nieruchomości. Korzystniej jest sprzedać mieszkanie czy dom zanim dojdzie do licytacji, rozliczyć się z wierzycielami a za resztę pieniędzy starać się zaspokoić potrzeby mieszkaniowe. Jeśli jednak długi przewyższają wartość mieszkania to doradzamy upadłość konsumencką. Wprawdzie mieszkanie/dom też idzie pod młotek, ale sprzedaje je syndyk na warunkach korzystniejszych niż na zwykłej licytacji. Dodatkowo upadły dłużnik otrzymuje sumę potrzebną na dwa lata najmu na wolnym, rynku, a po wszystkim jest całkowicie oddłużony. Te dwa lata to czas na poszukanie jakiegoś rozwiązania kwestii dachu nad głowa.
Gdy w grę wchodzi eksmisja z lokalu komunalnego doradzamy walkę do końca o zachowanie lub przywrócenie umowy najmu. Podstawą eksmisji może być bowiem wyłącznie brak takiej umowy, czyli „tytułu prawnego do lokalu”. Najważniejsze dla dłużnika jest regulowanie czynszu i spłata ewentualnego zadłużenia czynszowego. To bowiem gwarantuje zachowanie dachu nad głową. Najmu nie można nikomu zlicytować. Warto więc kosztem spłaty innych zobowiązań regulować te czynszowe. W przeciwnym razie dłużnik ląduje na bruku, czyli staje przed koniecznością najmu wolnorynkowego, a to jest kwota równa miesięcznemu wynagrodzeniu.
Przy czym prawdopodobieństwo uzyskania pomocy mieszkaniowej od gminy w przypadku byłego lokatora komunalnego jest o wiele wyższe niż w przypadku byłego właściciela, któremu mieszkanie zlicytowano. Tych pierwszych bowiem chroni ustawa o ochronie praw lokatorów. Tych drugich, nie. Dlatego warto się zastanowić zanim wykupimy mieszkanie komunalne, choćby i z bonifikatą.
Najlepiej jednak unikać zadłużania się, o ile to w ogóle możliwe. Człowiek, który nie ma gdzie mieszkać traci swoje miejsce w społeczeństwie. Jego rodzina się rozpada, a on sam popada często w depresję i załamanie, z którego trudno się podnieść. Trzeba wciąż zapamiętać, że pętla zadłużenia bardzo często prowadzi do bezdomności.

Piotr Ikonowicz

Źródło
Opublikowano: 2021-06-09 09:32:20

[TYLKO WE WPUNKT] Bunt mieszkańców wobec nielegalnych działań wielkiego bizne

Piotr Ikonowicz:



[TYLKO WE WPUNKT] 📺 Bunt mieszkańców wobec nielegalnych działań wielkiego biznesu. Społeczny Rzecznik Praw Obywatelskich, Piotr Ikonowicz interweniuje ws. nielegalnej nocnej próby zrzucenia ton kur, zdechłych w wyniku Ptasiej grypy, we wsi Zawady Dworskie na Mazowszu.


Źródło
Opublikowano: 2021-06-07 13:31:05

[TYLKO WE WPUNKT] Bunt mieszkańców wobec nielegalnych działań wielkiego bizn

Piotr Ikonowicz:


https://www.facebook.com/wpunkt.online/videos/1685229334995712

[TYLKO WE WPUNKT] 📺 Bunt mieszkańców wobec nielegalnych działań wielkiego biznesu. Społeczny Rzecznik Praw Obywatelskich, Piotr Ikonowicz interweniuje ws. nielegalnej nocnej próby zrzucenia ton kur, zdechłych w wyniku Ptasiej grypy, we wsi Zawady Dworskie na Mazowszu.


Źródło
Opublikowano: 2021-06-07 13:31:05

Pomimo uchwalenia w lipcu 2020 r. ustawy, zakazującej w Warszawie zwrotu kamieni

Piotr Ikonowicz:


Pomimo uchwalenia w lipcu 2020 r. ustawy, zakazującej w Warszawie zwrotu kamienic z lokatorami, reprywatyzacja poza Warszawą nadal odbywa się z pogwałceniem praw lokatorów. Przykładem Chełm, gdzie kamienica – przejęta w zarząd państwowy w 1950 r. – została zwrócona spadkobiercom wraz z lokatorami, spadkobiercy odsprzedali zasiedloną nieruchomość, a nowy właściciel robi tam generalny remont, stwarzając zagrożenie dla życia i bezpieczeństwa mieszkańców.

Od półtora roku pan Leszek (l.71) szuka sprawiedliwości. Zaczął od miejscowej prokuratury: „Oskarżamy władze miasta Chełm obecne jak i poprzednie o dopuszczenie i uczestnictwo w przestępstwie zwrotu nieruchomości przy ul. Sienkiewicza 11 w Chełmie wraz z lokatorami.” – napisał w zawiadomieniu. Gdy zaś w listopadzie ub. roku prokuratura rejonowa odmówiła wszczęcia śledztwa, złożył skargę do sądu, rozprawa ma się odbyć 8 czerwca.

W postanowieniu o odmowie wszczęcia śledztwa prokurator Krystyna Biegalska Laube wydaje się być stroną w sprawie, co wynika z treści uzasadnienia. Stwierdza mianowicie, że kamienica przy ul. Sienkiewicza 11 „nie stanowiła własności Skarbu Państwa jak również własności komunalnej – została przejęta pod zarząd państwowy na skutek wniosku właścicieli wyrażonego w podaniu z dnia 10 12 1950 r. Administracja tego budynku przeszła pod zakres Przedsiębiorstwa Usług Mieszkaniowych Sp. z oo w Chełmie przy ul. Bieławin. Przedmiotowa kamienica nigdy nie była własnością Urzędu Miasta Chełma. Stanowiła własność prywatną, tylko w latach 50-tych została oddana w użytkowanie miastu Chełm i zasiedlona. W tej sytuacji obrót tą nieruchomością mógł się odbywać bez zgody Urzędu Miasta Chełma. Urząd Miasta nie miał obowiązku informowania lokatorów o zmianie właściciela nieruchomości. Takie informacje są przekazywane na zasadach określonych w przepisach prawa geodezyjnego i kartograficznego. W marcu 2019 r. do Urzędu Miasta Chełm zwrócili się spadkobiercy po właścicielu kamienicy z propozycją wykupu przez UM przedmiotowej kamienicy. W odpowiedzi Departament Geodezji, Kartografii, Nieruchomości, Architektury i Budownictwa Miasta Chełma odmówił jej wykupu z powodu braku środków finansowych niezbędnych do pozyskania do zasobu gminnego zabudowanej nieruchomości przy ul. Sienkiewicza 11. Ponadto pismem z dnia 29.01.2019 r poinformował PUM jako zarządcę, że w sprawie zabezpieczenia lokali mieszkaniowych dla lokatorów zamieszkałych przy ul. Sienkiewicza 11, osoby które są zainteresowane przydziałem lokalu mieszkaniowego zasobu miasta Chełma, mogą złożyć wniosek o wynajęcie”.
Innymi słowy, prokuratura nie widzi bezprawia w tym, że od ponad pół wieku kolejne ekipy rządzące miastem dysponowały prywatną kamienicą, przydzielając w niej lokale na zasadach obowiązujących w komunalnych zasobach, a gdy tylko upomnieli się o nieruchomość spadkobiercy, przydziały na mieszkania rzekomo utraciły moc prawną. Pan Leszek (lat 71), jego ciężko chora żona oraz pozostali lokatorzy mogą się jedynie ubiegać o miejsce na liście oczekujących na mieszkania komunalne…

– To ja się pytam, gdzie to prawo, gdzie sprawiedliwość? Miałem pięć lat, gdy wprowadziliśmy się do tego mieszkania z rodzicami. A po śmierci ojca, 24 stycznia 1992 r. otrzymałem pismo z Urzędu Miasta Chełma, w którym urząd zaświadcza, że jako syn, posiadam uprawnienia do dalszego zajmowania lokalu jako osoba stale tu zamieszkująca – mówi pan Leszek najgłośniej jak potrafi, bo za ścianą i nad sufitem mieszkania już walą młotami – właściciel kamienicy rozpoczął generalny remont, licząc na to, że wykurzy niechcianych lokatorów.

Kilka dni po spotkaniu z przedstawicielem KSS omal nie doszło tam do tragedii, bo tuż obok przebywającego w odwiedzinach u dziadków wnuka spadła kupa gruzu. Sprawą remontu, prowadzonego w zamieszkałej wciąż kamienicy, zainteresował się inspektor nadzoru budowlanego.

Urzędnicy zrobili ponoć to, co do nich należało. Prezes Zarządu PUM, czyli miejskiej spółki zarządzającej lokalami komunalnymi, poinformował pana Leszka, że „istnieje możliwość składania wniosków o przydział lokalu mieszkalnego zasobu miasta Chełm”. Zastępca dyrektora Departamentu Komunalnego UM zaproponował (z zastrzeżeniem spełnienia kryterium dochodowego i niezalegania z czynszem) dwójce emerytów wynajem zagrzybionej kawalerki bez centralnego ogrzewania. Z Kancelarii Prezydenta RP, do której pan Leszek wysłał błagalny list, 12 maja otrzymał dwu stronicową odpowiedź, a w niej: podziękowanie „za okazane zaufanie, którego wyrazem jest podzielenie się swoimi problemami”; zapewnienie, że Kancelaria Prezydenta RP podchodzi z całą powagą do opisywanych spraw. Troską Pana Prezydenta Andrzeja Dudy jest prawidłowe funkcjonowanie państwa służącego obywatelom, dlatego też staramy się reagować i podejmować działania mające na celu niesienie pomocy; zastrzeżenie, iż „(…) działania, które może podjąć Kancelaria, muszą być zgodne z kompetencjami Prezydenta RP określonymi w Konstytucji i ustawach”; informację: „zwróciliśmy się do Urzędu Miasta Chełm w celu przeanalizowania przedmiotowej sprawy, podjęcia właściwych czynności zgodnie z przysługującymi kompetencjami oraz udzielenia Panu stosownych wyjaśnień oraz przesłania ich kopii Kancelarii Prezydenta RP”; radę: „Kończąc nadmieniamy, iż zdajemy sobie sprawę z tego, że sytuacja, w której się Pan znalazł jest niezmiernie trudna i może budzić szereg negatywnych emocji. Dlatego też chcielibyśmy jedynie wspomnieć o tym, że w ramach działania ośrodków pomocy społecznej prowadzone jest m.in. poradnictwo psychologiczne, które adresowane jest do osób mających trudności lub wykazujących potrzebę wsparcia w rozwiązywaniu swoich problemów życiowych bez względu na posiadany dochód”.

A tymczasem nowy zarządca kamienicy (firma z Białej Podlaskiej) nie bawi się w biurokrację. W „czyszczeniu” kamienicy pomaga mu były chełmski radny (PO), właściciel biura nieruchomości, który kazał panu Leszkowi wy…lać, jeśli nie chce mieć do czynienia z ciemnymi typami. Pan Leszek przekazał nagranie z tymi pogróżkami do KSS – z obawy, że w prokuraturze usłyszy zarzut nielegalnego nagrywania.

Hanna Maksim



Źródło
Opublikowano: 2021-06-07 11:25:07