In Poland, Amazon Workers Are Organizing

OZZ Inicjatywa Pracownicza:

From OZZ Inicjatywa Pracownicza Amazon : Interview with our members! While we keep doing our job: today we are distributing our workers' newspaper in front of Amazon warehouse near Łódź (central Poland). Check out for our paper in PDF bellow, support us financially if you can, and first of all organise your workplace! PDF: https://www.ozzip.pl/publikacje/glos-zalogi-amazona
·

In Poland, Amazon Workers Are Organizing

Źródło
Opublikowano: 2021-07-28 11:09:17

Miłość i śmierć

Piotr Ikonowicz:


Miłość i śmierć

Ljuba i Sławek pokochali się od pierwszego wejrzenia. Zdarza się. Oboje po przejściach, już po czterdziestce. Ona po nieudanym małżeństwie uciekła przed bijącym mężem z Ukrainy do Polski. Ma jakieś polskie korzenie i stara się o Kratę Polaka. On doświadczony przez życie. Nie tylko rozwodnik, ale i człowiek, który wymknął się mafii. Prowadził bar pod Warszawą, do którego wpadali „chłopaki z miasta”. Polubili Sławka i zaczęli go zabierać na super imprezki z panienkami. Wszystko było w najlepszym gatunku, luksusowe. I za wszystko płacili oni. Przyszedł jednak dzień spłaty tego długu. Zabrali Sławka „na robotę”. Poszli bić niesumiennego dłużnika, ściągać haracze. Dla Sławka to było za wiele. Po dwóch takich wypadach chorował na żołądek. Wreszcie wziął się na sposób. Za każdym razem kiedy po niego przychodzili był kompletnie pijany. Upijał się do nieprzytomności, żeby uniknąć udziału bandyckim procederze. Nie odmawiał. Stawał się jednak bezużyteczny. Regularnie go bili, ale on wciąż pił i był do niczego. Wreszcie po roku dali mu spokój. Stracił bar, dużo zdrowia, ale na szczęście poznał Ljubę i życie znowu nabrało dla niego sensu. Poszedł na budowę. Był silny, tyrał jak wół, bo oboje z ukraińską narzeczoną chcieli szybko dorobić się jakiegoś kąta gdzie mogliby zacząć życie od nowa. Ona pracowała w gastronomii, a po pracy oboje szli jeszcze sprzątać bałagan po budowach.
Kiedy poznałem Ljubę poprosiła o pomoc w formalnościach związanych z kartą pobytu. Pożyczyła też od nas encyklopedię PWN, a właściwe jeden tom z hasłem „Polska”.. Potrzebny jej był do egzaminu na „Kartę Polaka”. Wkrótce jednak zawiadomiła nas o tragedii. Sławek leżał w szpitalu pod respiratorem. Ponad rok pijatyki i praca ponad siły zrobiły swoje. Odwiedziliśmy go w szpitalu. Już nie odzyskał przytomności. Okazało się, że Ljuba, Ukrainka i nie żona zmarłego nie umiała przekonać księdza w podwarszawskiej miejscowości, żeby jej ukochanego pochował zgodnie z wyznawaną przez niego religią katolicką. Musieliśmy pertraktować my, społecznicy z Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. Udało się. Nabożeństwo było skromne i poprowadzone taktownie, zważywszy, że poza prawosławną Ljubą brało w niej udział kilkoro bezwyznaniowych działaczy.

Piotr Ikonowicz

Źródło
Opublikowano: 2021-07-26 19:20:44

Doda w świętym oburzeniu mówi w ostatnim wywiadzie:

Maja Staśko:


Doda w świętym oburzeniu mówi w ostatnim wywiadzie:

„Konsekwencje pracy w s3ksworkingu są czymś przerażającym. Większość z tych dziewczyn ma problemy z nark0tykami, z tabletkami nasennymi. Mają myśli s, nie są w stanie założyć rodziny”.

Zapytałam psychiatrkę Maję Herman, jak naprawdę wygląda kwestia zdrowia psychicznego pracownic s3ksualnych.

– Kobiety, które same decydują się na pracę s3ksualną, bardzo rzadko są moimi pacjentkami – mówi mi Maja Herman. – W dzisiejszych czasach są bardziej świadome, jak taka praca wygląda, jakie są możliwości. Im bardziej są świadome, tym lepiej dla ich zdrowia, bo mogą podjąć zgodną ze sobą decyzję. Jeśli się pojawiają w moim gabinecie, to po latach, gdy wypływa informacja o ich pracy s3ksualnej. Ale kryzys psychiczny nie wynika z tego, że one źle się z tym czują, tylko z tego, że społeczeństwo na nie naciska i spotykają się z ostracyzmem. Kiedy kobiety spotykają się z ostracyzmem, trafiają do mnie. Kiedy nie ma ostracyzmu – nie ma ich u mnie.

– To ostracyzm wyniszcza ich zdrowie psychiczne, a nie praca s3ksualna – mówi psychiatrka. I dodaje:

– Za to kobiety, które były zmuszane do uprawiania seksworkingu, były moimi pacjentkami. Tych osób jest mnóstwo – i to jest prz3moc. Ale te, które po prostu tak pracowały, nie pojawiały się w moim gabinecie ani w szpitalu.

– Oczywiście, każda praca, której nie lubimy, jest obciążająca psychiczna. Każda praca, z której nie możemy się wyzwolić – bo boimy się finansowych konsekwencji, nie mamy innego zaplecza, wiele dla niej poświęciliśmy – zawsze będzie obciążeniem psychicznym. A s3ks jako czynność wyzwala wiele neurohormonalnych mechanizmów – wydzielają się, gdy jest fizyczny kontakt. Gdy mówimy o s3ksie, sporcie, jedzeniu, piciu, wydzielają się hormony, które neurobiologicznie nasz zwiążą – głównie oksytocyna i dopamina. One nas pchają, dają powera – i to jest wiązaniem uzależniającym. Dotyczy to tak samo sportu, jak i s3ksu. Gdy to odetniesz, masz braki. Niełatwo zaspokoić ten brak. To jest czysta teoria.

– Ale w praktyce pracownice s3ksualne nie zgłaszają się do mnie – te, które same zdecydowały o swojej pracy. Wypowiadanie się bez wiedzy może tu być bardzo szkodliwe.






Źródło
Opublikowano: 2021-07-25 19:10:19

Jeff Bezos Is Not My Astronaut | No Mercy / No Malice

Tomasz Markiewka:


Bardzo ciekawy tekst na temat kosmicznego wyścigu miliarderów:

Eksploracja kosmosu to długoterminowy projekt. Jaką przyszłość promuje kosmiczny wyścig miliarderów? Jedna wskazówka: po locie Bezos powiedział: „Chcę podziękować każdemu pracownikowi Amazona i każdemu klientowi Amazona, ponieważ za to wszystko zapłaciliście”.

Ma rację. Zapłaciliśmy za to. Osiemdziesiąt dwa procent amerykańskich gospodarstw domowych to subskrybenci Prime, a Amazon zatrudnia 1 298 000 pracowników. Oczywiści, zapłaciliśmy również za program Apollo, ale jest drobna różnica. Aby umieścić Neila Armstronga na Księżycu, płaciliśmy podatki i wybraliśmy swoich przedstawicieli, by decydowali, jak je wydać.

W ciągu 52 lat między lipcowym osiągnięciem Armstronga a „osiągnięciami Bransona/Bezosa” Stany Zjednoczone radykalnie zmieniły kształt swojej gospodarki. Oddaliśmy ją w ręce miliarderów. Teraz zamiast płacić podatki, płacimy za subskrypcje Prime. Zamiast NASA finansujemy Blue Origin. Wybraliśmy ludzi, którzy odbierają fundusze NASA, aby zamiast pilotów testowych i doktorów fizyki nowe granice wytyczali biznesmeni.

(…)

Bezos marzy o przeniesieniu zanieczyszczającej produkcji w kosmos, co wydaje się zarówno szalone, jak i niesamowite. Musk chce zbudować kolonię na Marsie, co bardziej przypomina kosmiczną egzekucję niż eksplorację. Ale w miarę jak ludzkość rozwija się, by stać się gatunkiem podróżującym w kosmos, powstaje pytanie, kto powinien kontrolować, kogo tam wysyłamy i co tam robimy? Do kogo płyną korzyści z tych wszystkich innowacji technologicznych?

Wiem dwie rzeczy o Blue Origin. Po pierwsze, zapłacili za to klienci i pracownicy Amazona, tak jak powiedział Bezos. Po drugie, społeczeństwo może odnotować postęp, ale będzie mniej publicznych korzyści z rozwoju technologicznego, za to więcej korzyści prywatnych. Wyobraźcie sobie unikanie podatków w kosmosie, gdzie nikt nie usłyszy krzyku urzędu podatkowego.

Przeciwwagą dla rynkowych efektów zewnętrznych jest demokracja. A demokracja, która złoży swoją przyszłość na ręce rynku, w którym zwycięzca bierze wszystko, straci nad nią kontrolę. Demokracja działa przez rządy (i podatki), czy nam się to podoba, czy nie.

Jeff Bezos Is Not My Astronaut | No Mercy / No Malice

Źródło
Opublikowano: 2021-07-24 12:09:38

Doda mówi, jak praca seksualna wyniszcza psychikę. Psychiatrka: „To ostracyzm ją wyniszcza, nie praca”

Maja Staśko:

A podczas stresu związanego z banem napisałam tekst w sprawie absurdalnego wywiadu Dody. Jest głos Sex Work Polska i Maja Herman. Specjalistka psychiatrii, psychoterapeutka,WUM, Instytut Amici . Dziękuję!

Doda mówi, jak praca seksualna wyniszcza psychikę. Psychiatrka: „To ostracyzm ją wyniszcza, nie praca”

Źródło
Opublikowano: 2021-07-23 22:03:32

Bezpłatna komunikacja miejska (i nie tylko) zmienia Polskę – Równość

Stowarzyszenie im. Tadeusza Regera:


Czasy pandemii nie są najszczęśliwsze dla transportu zbiorowego, a tym bardziej dla idei bezpłatnej komunikacji. Pomimo tego trafiła ona, niczym kiełkujące ziarno, na podatny, choć z pozoru jałowy grunt Polski zdominowanej przez transport indywidualny, przewoźników prywatnych i wykluczenie transportowe, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Przyjrzyjmy się bliżej idei rewolucjonizującej nasze myślenie o transporcie zbiorowym – pisze Dariusz Jakubowski

https://rownosc.eu/bezplatna-komunikacja-miejska-i-nie-tylko-zmienia-polske/

Bezpłatna komunikacja miejska (i nie tylko) zmienia Polskę – Równość

Źródło
Opublikowano: 2021-07-21 10:24:50

Wciąż aktualny tekst o posiadaniu broni

Piotr Ikonowicz:


Wciąż aktualny tekst o posiadaniu broni

Chciałoby się pokowboić…

Polscy nienawistnicy mają dylemat. Z jednej strony masakra w Orlando to okazja do hejtowania Muzułmanów, bo świr odwoływał się do dżihadu. Jednak ofiarami byli geje, którzy w rankingu nienawidzenia są tuż za Arabami. Stąd skromna liczba tych, którzy złożyli kwiaty pod ambasadą USA na znak solidarności z ofiarami. Akcję przeprowadziła Kampania Przeciw Homofobii.
Ale ponieważ każda okazja jest dobra, żeby powiedzieć coś głupiego w telewizji odbył się program na temat zwiększenia dostępu do broni palnej. Nasi romantyczni, prawicowi redaktorzy bardzo lubią, żeby „gwałt się gwałtem odciskał”, więc proponują, żeby poubierani w mundury ochotnicy i maniacy broni oraz militaryści dostali spluwy w celu obrony ojczyzny przed rosyjskim i terrorystycznym zagrożeniem. Armia zawodowa im nie wystarcza. Bo są u nas wariaci, którzy gotowi są strzelać do innych w czynnie społecznym, pardon patriotycznym. Będziemy, więc mieli zamiast sensownej polityki zagranicznej zapewniającej dobre stosunki z sąsiadami, jedną wielką rekonstrukcję, czy też, jak kto woli taki nasz Volkssturm, który dzielnie wypiąwszy pierś odeprze każdy atak. Pomysł, że jak się zacznie rozdawać giwery na lewo i prawo, to Polska stanie się bardziej bezpiecznym krajem jest nie tylko szalony i groźny, ale też zwyczajnie infantylny. I żywcem przypomina próby odparcia hitlerowskiej agresji za pomocą kawalerii. Przy czym ta kawaleria była przynajmniej zawodowa, a nasi „miłośnicy broni” chcą uzbroić amatorów.
Ludzie, którzy na widok broni mają niezdrowy błysk w oku budzą we mnie większe przerażenie niż zupełnie nieprawdopodobna rosyjska agresja. Im bardziej oni chcą strzelać, tym bardziej bym im zabraniał dotykania broni palnej. Moim zdaniem powinni się zadowolić paintballem i nie zawracać głowy. Ten pęd do powszechnego uzbrojenia Polaków jest wyrazem militarystycznej histerii i pochodzącej z gier komputerowych i filmów fascynacji przemocą.
Dyskutanci w studio TVP Info z ubolewaniem, stwierdzali, ze polscy policjanci za rzadko używają broni. To jednak świadczy, że są zdrowi psychicznie i dość zrównoważeni. Polska to nie Dziki Zachód i potrzeba strzelania nie zdarzą się często. Wystarczy jednak poczytać komentarze w Internecie, aby się przekonać jak rozhuśtane są emocje społeczeństwa, ile nerwic, urazów, obsesji i gniewu jest w naszych rodakach. Z dwojga złego wolę już, żeby wypisywali bzdury i najokropniejsze rzeczy na FB, niżby mieli wyjść z bronią i zacząć polować na wrogów, żeby odreagować życie pełne biedy, frustracji i upokorzeń.
Gdyby ułatwić dostęp Polaków do broni, bezrobotny, któremu odmówiono zasiłku, zamiast nawymyślać urzędnikowi, mógłby go po prostu zastrzelić. Po kilku takich incydentach opinia publiczna zmusiłaby policję do strzelania do bezrobotnych wałęsających się w pobliżu bogatszych osiedli, w ramach prewencji. Po ostatniej kampanii rasizmu i islamofobii, każdy człowiek o ciemniejszej karnacji miałby powody do obaw, że patrolujący z bronią obywatele mogą go postrzelić z nadmiaru czujności.
Z drugiej strony większość miłośników broni to nie urodzeni mordercy, tylko nieudacznicy z brakiem poczucia własnej wartości, który kompensują sobie spluwą lub karabinem. Gdyby na ich drodze, nie daj Boże stanął prawdziwy bandyta to udusiłby ich gołymi rękami albo zatłukł taboretem, zanim ci rycerze bez skazy zdążyli by sięgnąć do kabury.
Normalni ludzie pragną dobrze płatnej pracy, taniego mieszkania, dostępu do leczenia, urlopu raz do roku i udanego seksu. Nie znam jednak nikogo przy zdrowych zmysłach, kto marzyłby o broni palnej. Z tego się wyrasta, kiedy w kąt idzie łuk i strzały oraz pistolet na kapiszony.
Ja jednak mam nadzieje, że ten strzelecki folklor w stylu Donalda Trumpa, który nawet po tragedii w Orlando upierał się, że nie dopuści do ograniczenia dostępu do broni palnej, nie przełoży się na proces ustawodawczy. Bo wciąż wierzę, że Jarosław Kaczyński czasem trochę poświruje na pokaz, ale tak w ogóle to jest to facet psychicznie zdrowy, zrównoważony i dość obliczalny. Nawet większość polskich przestępców, bandytów i złodziei ma dość rozumu by raczej wiać niż się ostrzeliwać. I niech tak zostanie.

Piotr Ikonowicz

Źródło
Opublikowano: 2021-07-21 10:05:47

Próbuję wrzucić ten post po raz drugi – za pierwszym razem usunął go Instagram z

Maja Staśko:


Próbuję wrzucić ten post po raz drugi – za pierwszym razem usunął go Instagram ze względu na ,,nękanie”. Tyle że nękaniem była wiadomość, którą otrzymałam i na podstawie której stworzyłam edukacyjnego posta o tym, co to za przestępstwo i jak można je zgłosić.

Post, w którym to tłumaczyłam, został usunięty. Mimo iż hejt nie był mojego autorstwa. Tymczasem autor wiadomości, którą otrzymałam, nie poniósł żadnych konsekwencji.

Przy edukowaniu często stajemy przed pytaniami: czy mogę to opublikować? Czy Instagram nie uzna tego za nieodpowiednie – bo poruszające trudne tematy – i nie zablokuje mnie, co sprawi, że miesiące czy lata pracy zostaną zaprzepaszczone? Czy jednym ruchem nie zostanie usunięta nasza społeczność i miejsce wsparcia, które tu budowałyśmy i budowaliśmy?

Postarałam się ocenzurować tę wiadomość, którą dostałam. Chociaż to o mnie powinien Instagram się martwić, bo to ja ją dostałam. I to ja jestem tu ofiarą.

Oryginalna treść posta:

Ostatnio dużo tego u mnie – i dotyka nie tylko mnie, ale i bliskie mi osoby. Słowa mogą ranić. Słowa mogą zabijać. Przez słowa można bać się wyjść z mieszkania. Można zrezygnować z życia społecznego i z marzeń.

Jeśli masz problem z emocjami, zadzwoń na telefon zaufania dla dzieci (116 111) lub dla dorosłych (116 123). Możesz się zwrócić do Poradni Zdrowia Psychicznego i umówić wizytę z psychiatrą, a ten może wystawić skierowanie na psychoterapię. Możesz się udać do miejscowego Centrum Zdrowia Psychicznego. @siec.przyjaciol na pewno pomoże.

Nie trzeba wyładowywać emocji przez hejt. Są inne sposoby, by przepracowywać trudne doświadczenia. Jest wsparcie. Dla każdej osoby.






Źródło
Opublikowano: 2021-07-19 22:50:20

Zielony transport publiczny, czyli gazowce zostają w tyle – Równość

Stowarzyszenie im. Tadeusza Regera:


Jeszcze do niedawna widok autobusów miejskich z napisem „jestem ekologiczny” był elementem krajobrazu największych aglomeracji. Wszystko jednak wskazuje na to, że wkrótce się to zmieni i coraz częściej będzie to element rzeczywistości także mniejszych miast. Nadchodzi bowiem zielona rewolucja – pisze Hubert Maślanka, prezes MZK Bielsko-Biała.
https://rownosc.eu/zielony-transport-publiczny-czyli-gazowce-zostaja-w-tyle/

Zielony transport publiczny, czyli gazowce zostają w tyle – Równość

Źródło
Opublikowano: 2021-07-19 14:55:38

Ostatnio dużo tego u mnie – i dotyka nie tylko mnie, ale i bliskie mi osoby. Sło

Maja Staśko:


Ostatnio dużo tego u mnie – i dotyka nie tylko mnie, ale i bliskie mi osoby. Słowa mogą ranić. Słowa mogą zabijać. Przez słowa można bać się wyjść z mieszkania. Można zrezygnować z życia społecznego i z marzeń.

Jeśli masz problem z emocjami, zadzwoń na telefon zaufania dla dzieci (116 111) lub dla dorosłych (116 123). Możesz się zwrócić do Poradni Zdrowia Psychicznego i umówić wizytę z psychiatrą, a ten może wystawić skierowanie na psychoterapię. Możesz się udać do miejscowego Centrum Zdrowia Psychicznego. @siec.przyjaciol na pewno pomoże.

Nie trzeba wyładowywać emocji przez hejt. Są inne sposoby, by przepracowywać trudne doświadczenia. Jest wsparcie. Dla każdej osoby.






Źródło
Opublikowano: 2021-07-18 21:51:04

Pamiętamy o Dąbrowszczakach, bo tradycja antyfaszystowskiej walki o godność ludz

OZZ Inicjatywa Pracownicza:


Pamiętamy o Dąbrowszczakach, bo tradycja antyfaszystowskiej walki o godność ludzi pracy to nasza tradycja!

Pamięć o Dąbrowszczakach jest wciąż żywa! Mówi o tym kilkanaście osób w specjalnym klipie, który stworzyliśmy w 85. rocznicę wybuchu hiszpańskiej wojny domowej. Działacze związkowi i lewicowcowi, dziennikarze, posłowie, radne pokazują, że wartości polskich antyfaszystów i antyfaszystek walczących w Hiszpanii pod hasłem „za wolność Waszą i naszą” są nadal aktualne. Zobaczcie! 💜💛❤️ Ogromne podziękowania za udział w klipie osobom, organizacjom, zespołom które wzięły w nim udział, m.in.: OZZ Inicjatywa Pracownicza, Samba Warszawski Rumor, Czerwona Młodzież – Organizacja Młodzieżowa PPS, Piguła Original, Hańba, Maciej Konieczny, Agata Diduszko-Zyglewska, Roman Kurkiewicz Dziękujemy The Analogs za możliwość użycia w klipie ich piosenki „Trzynasta” poświęconej Dąbrowszczakom. Ogromne podziękowania dla Tomka, który zmontował klip! ¡No pasarán! ✊✊✊


Źródło
Opublikowano: 2021-07-17 10:00:11

Wygląda na to, że Unia Europejska po wielu latach totalnego farmazoństwa postano

Remigiusz Okraska:


Wygląda na to, że Unia Europejska po wielu latach totalnego farmazoństwa postanowiła wyjąć głowę z pupy i ujrzeć realny świat.

Chce mianowicie wprowadzić tzw. cła węglowe. Pomysł jest, teraz będą konsultacje z państwami członkowskimi. Nie znamy zatem ostatecznego kształtu rozwiązania. Ale przynajmniej wreszcie dostrzeżono problem, który polega na tym, że jeśli w UE są restrykcyjne zasady i opłaty emisji CO2 z produkcji, to wcale nie wynika z tego ekologia. Wynika z tego antyekologia, bo tylko głuptasom wydaje się, że jeśli w UE padną jakieś fabryki, nie mogące z powodu płacenia za emisje być konkurencyjnymi, to coś się zmienia na lepsze. Zmienia się na gorsze.

Te same produkty powstają w Chinach czy gdziekolwiek poza UE, zazwyczaj w technologiach starszych, gorszych, bardziej emisyjnych i przy mniej restrykcyjnych normach. Czyli zanieczyszczeń jest co najmniej tyle samo, a zwykle więcej. Ale to nie koniec. Te produkty trzeba wówczas do UE przywieźć z daleka. A to oznacza spalanie ropy, zużycie energii w magazynach i na infrastrukturę itd. – transport to jeden z czołowych czynników sprawczych emisji CO2 w obecnych czasach. Czyli ekologii jest w takim modelu mniej, nie więcej.

W bonusie jest likwidacja tysięcy miejsc pracy w UE, czyli prawdopodobnie zrażenie tych ludzi do ekologii, skoro to pod jej hasłami likwidowano im zatrudnienie i odbierano środki do życia.

Teraz UE chce to zmienić wprowadzeniem ceł na wybrane produkty importowane. Oznacza to, że ich cena wzrośnie o stawkę cła. To zaś oznacza, że część miejsc pracy w UE nie upadnie, powstaną tu produkty w ramach dość surowych norm, a odpadnie antyekologiczny skutek transportu podobnych produktów z daleka.

PS. Jak myślicie, kto ten pomysł głosił publicznie na forum UE już przed kilkoma laty? Ciemnogród. Znaczy się pisowski minister. Dziwnym trafem nie robiły tego frazesowo-selfiowe ekoludki w typie Biedronia, Spurek i Jerzego „Kat Polskiego Przemysłu” Buzka.

Źródło
Opublikowano: 2021-07-15 15:46:18

Przeciwko restrukturyzacji i zwolnieniom na Uniwersytecie Pedagogicznym

OZZ Inicjatywa Pracownicza:


Gorąco na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. W wyniku działań władz uczelni do tej pory zwolniono z pracy kilkadziesiąt osób. Pracownicy i pracownice Uniwersytetu nie zamierzają jednak biernie przyglądać się działaniom władz – w odpowiedzi na „program restrukturyzacji” powstała komisja OZZ Inicjatywa Pracownicza w Uniwersytecie Pedagogicznym im. KEN 👩‍🎓✊

Przeciwko restrukturyzacji i zwolnieniom na Uniwersytecie Pedagogicznym

Źródło
Opublikowano: 2021-07-14 09:41:16

Dyżur na Elektoralnej rozpoczynamy otworzeniem pliku w excelu w którym rozpisa

Piotr Ikonowicz:


🔴Dyżur na Elektoralnej rozpoczynamy otworzeniem pliku w excelu w którym rozpisane są wszystkie przyjęte przez nas sprawy. Liczba rośnie każdego dnia, setka została już przekroczona a na parapecie piętrzą się listy od kolejnych potrzebujących pomocy. W szwach pęka również skrzynka mailowa. Na Facebooku codziennie otrzymujemy nowe wiadomości z prośbą o reakcję w sprawie grożącej licytacji, eksmisji bądź interwencji komorniczej, ale nie tylko- zgłoszony został nam problem starej windy towarowej w budynku mieszkalnej, której hałas uniemożliwia starszym mieszkańcom sen w nocy. Ogromna część przyjętych przez nas spraw pochodzi z województwa mazowieckiego, z czego ponad połowa dotyczy samej Warszawy.

🔴Dzwonimy do pani Magdy, która po eksmisji zamieszkała wraz z synem w budynku komunalnym. Powodem eksmisji był ów dorosły syn, posiadający niebieską kartę. Mimo, iż eksmisji nie była winna pani Magda, została zmuszona do dalszego mieszkania z agresywnym synem. Dodatkowo miasto wniosło już pozew do sądu o eksmisję z zamieszkanego przez nich lokalu, a umowa najmu socjalnego kończy się za parę dni. Umawiamy się na rozmowę z wiceburmistrzem, aby móc stosownie zareagować.

🔴Pan Maciej, mieszkający z córką u rodziców. Zarówno on jak i jego córka mają problemy z poruszaniem się, a mieszkanie znajduje się na drugim piętrze. Windy nie ma. Miasto jednak nie ma zamiaru przyznać im mieszkania, ponieważ zamieszkiwany przez nich metraż jest za duży.

🔴Umawiamy się na spotkanie z panią Anną, która chcąc opłacić córce wyjazd na zieloną szkołę skorzystała z pomocy oferowanej jej przez panią z OLX-a. Ów pani obiecała załatwić chwilówkę i wkrótce na konto pani Anny zaczęły wpływać przelewy o różnych kwotach. Doprowadziło to błyskawicznie do ogromnych problemów finansowych. Do biura zapraszamy również panią Wiolettę, z 15 sprawami u komornika.

🔴Satysfakcja, którą niesie pomoc osobom w kryzysie jest ogromna. Ale wraz z satysfakcją często rośnie również gniew i poczucie braku sprawiedliwości ze strony państwa które nie chroni należycie osób najsłabszych. Rośnie gniew na bierność ze strony miasta, które pozwala deweloperom na budowę tysięcy mieszkań pod wynajem za astronomiczne ceny ale pozostaje ślepa na dramatyczną sytuację mieszkaniową najsłabszych, najbiedniejszych. Ta dehumanizacja ma miejsce każdego dnia, pod różnymi postaciami, w różnych zakątkach Polski.

🔴Obserwujemy jej eskalację czytając listy, wiadomości, odbierając telefony. W pozornie demokratycznym państwie gdzie jednak ani o równości, ani o wolności, ani o braterstwie nie ma mowy. Bo nie jest wolnością mieszkanie w nędzy, nie jest nią bezdomność ani bycie pod opresją tych, którym udało się zgromadzić więcej kapitału.

🚩O taką realną wolność walczymy codziennie, jako Społeczni Rzecznicy Praw Obywatelskich i takiej wolności domagamy się od systemu społeczno-gospodarczego, w którym mamy funkcjonować.

Antonina Steffen

Źródło
Opublikowano: 2021-07-12 15:46:33

Nie ma maksymalnej liczby przemocy seksualnej, której można doświadczyć.

Maja Staśko:


Nie ma maksymalnej liczby przemocy seksualnej, której można doświadczyć.

Można jej doświadczyć raz.

Można jej doświadczyć dwa razy.

Można jej doświadczać codziennie.

Julia Pelc @queenoftheblack143 opowiedziała o tym, jak potraktował ją raper Trill. Zamieściła nagranie, na którym raper nakłania ją do alkoholu. Na nagraniu słychać także, jak Julka mówi ,,nie dotykaj mnie”. Wyraźnie stawia granicę.
Raper po wszystkim wyrzucił ją z mieszkania.

Wcześniej Julka opowiedziała o wycieku jej nagich zdjęć.

A jeszcze wcześniej o przemocy, której doświadczyła w związku z czuuxem.

Czy fakt, że Julka doświadczyła przemocy więcej niż raz, sprawia, że staje się mniej wiarygodna?

Nie. Nie ma limitu doświadczeń przemocy. Każda osoba ma inną historię i inne doświadczenia.

W ramach zemsty raper zamieścił nagranie, na którym Julka jest pijana, niemal nieprzytomna – próbując w ten sposób podważyć jej słowa. Czego to dowodzi? Tylko tego, że była pijana, niemal nieprzytomna. Nie tego, że nie doświadczyła przemocy.

Argument o tym, że była pijana, pojawia się bardzo często, gdy ktoś opowie o przemocy. ,,Czego się spodziewała, skoro tyle wypiła?”.

Kaca. Spodziewała się kaca.

Nie przemocy, nie wyśmiania, nie poniżenia.

Można mieć różne zdanie na temat działalności Julki, ale powielanie stereotypów na pewno nie jest rozwiązaniem – a tylko szkodzi osobom, które mają za sobą doświadczenie przemocy.


Źródło
Opublikowano: 2021-07-11 22:00:48

‎Jacobin Radio: Primer: On the Shop Floor on Apple Podcasts

OZZ Inicjatywa Pracownicza:

🔊 OZZ Inicjatywa Pracownicza Amazon w Jacobin magazine podcast „Primer: On the Shop Floor”: Part II of our look at Amazon in Europe. We speak to Magda Malinowska and Agnieszka Mroz, both of whom work in an Amazon warehouse in Poznan, Poland. You can listen to Primer by searching for Jacobin Radio on Apple, Spotify, or wherever you listen to podcasts:
https://podcasts.apple.com/us/podcast/primer-on-the-shop-floor/id791564318?i=1000528273884

‎Jacobin Radio: Primer: On the Shop Floor on Apple Podcasts

Źródło
Opublikowano: 2021-07-11 19:56:42

W dyskusjach z polskimi liberałami robiącymi w tym kraju za lewicę rzuca się w o

Remigiusz Okraska:


W dyskusjach z polskimi liberałami robiącymi w tym kraju za lewicę rzuca się w oczy jedna, bardzo znamienna rzecz. To, jak bardzo ci ludzie mają uwewnętrzniony kapitalistyczny system wartości, z którym rzekomo walczą, i jak bardzo nie są w stanie wyobrazić sobie innego świata niż zastany, choć podobno czytają wszystkie możliwe książki propagujące ów „inny świat”, który, jak głosiło hasło antyglobalistów, „jest możliwy”. Świetnie to widać po tym, jak oni reagują na krytykę.

Napiszesz, że lewica siedzi w kieszeni miliardera-spekulanta lub dostaje hojne dotacje od neolibów? Odpowiedź brzmi: też by chciał takich dotacji. Stwierdzisz, że komiczne są frazesowa lewicowość, egalitaryzm i pochylanie się nad biednymi, skoro są to gesty ludzi ze środowisk o świetnych zarobkach, dobrej pozycji symbolicznej, zamieszkujących enklawy dobrobytu, odseparowanych na setki sposobów od realiów i wiedzy na temat tego, jak żyją miliony ludzi w tym kraju? Odpowiedź brzmi: to głos frustrata i zazdrośnika. Dziwisz się, że specjaliści od deklarowania równości realizują się w hierarchicznych zawodach i epatowaniu ich tytulaturą oraz sądzą, że ich grupie zawodowej należą się jeszcze wyższe zarobki i lepsze standardy pracy, choć już dziś należą pod względem zasobów do ~20% elity społecznej pod tym względami, a w bonusie epatują przekonaniem, jakoby ich postawy czy wysiłki należało traktować szczególnie, bo rzekomo są takie ważne, a są ważne, bo oni tak twierdzą? Odpowiedź brzmi: demagog, ludoman i nieudacznik chciałby ściągnąć wybitnych ludzi do swojego poziomu. I tak dalej.

Oczywiście część tych odzywek pada w ramach tandetnych zagrywek. Ale spora część jest szczera i wyraża faktyczne myślenie tych kręgów. Ogólnikowe deklaracje lewicowe, prospołeczne, egalitarne – są tam na pokaz. Natomiast na poziomie konkretów są tam nabzdyczenie, elitaryzm, zadzieranie nosa i przekonanie, że im się należy więcej, że polska przeciętna pensja, zwykłe miejsce zamieszkania, „nieambitna” praca, brak „sukcesów” i tak dalej, są domeną idiotów i przegrywów, a nie dla postępowych nadludzi. I że kapitalistyczno-elitarne reguły są tak naprawdę OK, a są OK, bo oni są ich beneficjentami, a są, ponieważ podobno byli dobrzy i się starali. Stąd zresztą popularność w tym gronie mitu merytokracji i eksperckości. Widać tu, jak bardzo są oni z tym światem zespoleni, jak bardzo uwewnętrznili kapitalistyczne reguły, jak bardzo innych nie tylko nie znają, ale nawet nie są w stanie wyobrazić sobie, że ktoś może je uważać na serio za fatalne, szkodliwe i niszczące, i że nie chce aspirować do przywilejów oferowanych garstce triumfatorów tego wyścigu szczurów, których indywidualny sukces jest ufundowany na systemowej porażce setek tysięcy bliźnich.

Cóż, ja wierzę, że inny świat jest faktycznie możliwy. Ale coraz bardziej jestem przekonany, że jedną z przeszkód na drodze do tego świata jest nie kto inny, lecz liberalno-elitarna lewica, która dla poklasku, lansu czy kariery wygłosi dowolnie radykalny frazes, tylko nigdy nie chce żyć w zgodzie z nim, a nawet nie potrafi sobie wyobrazić, że w ogóle można żyć inaczej i nie aspirować do gównianych wartości i gównianego lajfstajlu.

Źródło
Opublikowano: 2021-07-11 19:50:41

Uspołecznić internet

Obywatel:


Od publikacji tego tekstu minęły ponad 3 lata, a wciąż niestety aktualny, nawet bardziej: „Nie interesuje ich wyzwolenie ludzkiego potencjału, ale w podobnym stopniu nie są zainteresowane kontrolowaniem nas za pomocą ciągłego nadzoru. Dążą za to do wydobycia z całej tej sprawy wartości dodatkowej. Ich celem jest reprodukowanie kapitału. Jak każda inna korporacja – gonią za zyskiem. Właśnie w tym Google i Facebook są niesamowicie sprawne. Obecnie łącznie warte są prawie 800 miliardów dolarów – więcej niż całkowite PKB Holandii, a przy tym są dwiema najszybciej rosnącymi korporacjami w historii kapitalizmu. A jednak wydaje się to początkowo niezrozumiałe, zważywszy na to, skąd ta wartość się wywodzi. Ani Google, ani Facebook nie tworzą żadnego contentu, zapewniają tylko infrastrukturę katalogującą i szeregującą. Nie obciążają nas także kosztami zakupu usługi ani kosztami obsługi serwisowej, lecz ofiarowują je za darmo. Oba wymagają niewielkiego wkładu pracy najemnej, wziąwszy pod uwagę ich rozmiar – wartość Facebooka równa się siedmiokrotnej wartości sieci Starbucks, choć w portalu społecznościowym znajduje zatrudnienie liczba osób stanowiąca odpowiednik tylko 7 procent siły roboczej sieci kawiarni. Jak to się zatem stało, że te firmy mają tak wysoką wartość? Przyczyną jest darmowa praca, którą my sami – jako konsumenci, użytkownicy i producenci – dla nich wykonujemy. To my tworzymy zawartość, którą one wykorzystują. To my eksponujemy nasze prywatne światy, by te firmy mogły je pochwycić w swoje cyfrowe macki”. Całość w linku:
_______________
Chcesz nadal czytać „Nowego Obywatela”? Wesprzyj nas i wpłać darowiznę: Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom”, Bank Spółdzielczy Rzemiosła w Łodzi, numer rachunku: 78 8784 0003 2001 0000 1544 0001 – z dopiskiem „Darowizna”.

Uspołecznić internet

Źródło
Opublikowano: 2021-07-10 20:34:25

Dmuchanie bańki

Piotr Ikonowicz:


Dmuchanie bańki

W mediach czytamy, że „Polacy masowo wykupują mieszkania za gotówkę.” Byłoby fajnie, ale w rzeczywistości 2% najbogatszych plus firmy, nierzadko zagraniczne masowo wykupują mieszkania traktując je jako źródło zarobku względnie lokatę kapitału. Wiąże się to z nieopłacalnością lokat bankowych, a oni przecież chcą, żeby „pieniądz pracował”, a oni sami pracować nie musieli. Owo „masowe wykupywanie” nie powoduje, że maleje głód mieszkaniowy, że coraz więcej ludzi w Polsce ma mieszkania. Nie, przeciwnie, ponieważ „inwestorzy” kupują, żeby na tym zarobić, i tak już drogie mieszkania drożeją, bo ich cena wzrasta o zysk dzisiejszych „inwestorów”.

Oto jedna z wielu wypowiedzi ekspertów na temat tego kto kupuje mieszkania: „W maju i czerwcu zwiększył się inwestycyjny popyt na mieszkania, a restrykcyjne podejście banków osłabia możliwości zakupowe osób kupujących na własne potrzeby – ocenił Michał Cebula, prezes HRE Think Tank. Jego zdaniem, taka zmiana struktury popytu może być niebezpieczna w długim terminie i spowodować m.in. wzrost cen.” Należy się też zgodzić z ekspertem, że „możliwości zakupowe osób kupujących na własne potrzeby są słabe. Ale to nie wina banków i ich restrykcyjnego podejścia, tylko tego, że miarę jak ceny mieszkań rosną coraz mniejsza część ludności może sobie pozwolić na kredyt hipoteczny. Obecnie to zaledwie 30% i odsetek ten stale maleje zamiast rosnąć.

Wyobraźmy teraz sobie, że jakiś rząd odważy się na uruchomienie masowego budownictwa czynszowego na każdą kieszeń. Przecież dla „inwestorów” to byłaby istna katastrofa. Mieszkania na rynku by staniały, a inwestycje „tych masowo wykupujących mieszkania za gotówkę” straciłyby na wartości.

Liberalna propaganda przedstawia jako sukces gospodarczy masową spekulację na rynku mieszkaniowym prowadząca do dalszego dmuchania bańki w nieruchomościach. A każdy kto spróbuje zrobić coś by zwykły obywatel mógł za rozsądną cenę wynająć mieszkanie napotyka na zmasowany opór banków, deweloperów i spekulantów. A to oni kształtują komunikat mediów głównego nurtu, tych które na co dzień formatują poglądy większości.

Źródło
Opublikowano: 2021-07-10 09:51:55