Zgodnie z deklaracją złożoną pod koniec maja, zaprezentowaliśmy wczoraj nasze za

Magdalena Biejat:

Zgodnie z deklaracją złożoną pod koniec maja, zaprezentowaliśmy wczoraj nasze założenia do ustawy reprywatyzacyjnej. W międzyczasie swoją propozycję ustawy o odszkodowaniach dla warszawskich lokatorów przedstawił minister Kaleta. To krok w dobrym kierunku i oczywiście każde rozwiązanie wspierające lokatorów uzyska poparcie Lewicy. Potrzebujemy jednak rozwiązań systemowych i potrzebujemy ich szybko. Już kilkadziesiąt tysięcy lokatorów straciło dach nad głową, wielu z nich w dramatycznych okolicznościach. Czyściciele kamienic szykanowali mieszkańców, podnosili czynsze z dnia na dzień, dewastowali budynki, zdejmowali dachy, wylewali ścieki ma klatki schodowe. Reprywatyzacja przyniosła ofiary śmiertelne, wśród których najlepiej znana jest Jolanta Brzeska, warszawska działaczka lokatorska.

Problem reprywatyzacji nie został rozwiązany od 30 lat. Dziś tysiące ludzi nadal żyją w strachu przed utratą domu, bo wciąż nad wieloma nieruchomościami wisi groźba reprywatyzacji. Ten problem nie dotyczy tylko Warszawy – boryka się z nim wiele polskich miast. Czas skończyć z procederem dzikiej reprywatyzacji raz na zawsze. Nasz projekt to umożliwi.

Ustawa reprywatyzacyjna Lewicy będzie zawierać następujące założenia:
odszkodowania w wysokości 10% wyliczane według wartości z momentu przejęcia nieruchomości (dzięki temu odszkodowanie będzie wyliczone według wartości gruzu, który został z danej kamienicy po wojnie, a nie według wartości kamienicy odbudowanej potem z pieniędzy państwa, lub w czynie społecznym)
całkowite wygaśnięcie roszczeń reprywatyzacyjnych
rekompensata tylko dla osób fizycznych
zakaz zwrotów nieruchomości w naturze
niezbywalność prawa rekompensaty (co przerwie handel roszczeniami)
umożliwienie przejęcia przez Skarb Państwa zasiedzianych od 47 nieruchomości
społeczna kontrola reprywatyzacji (umożliwienie wglądu do dokumentów dla każdego)

Obecnie przystępujemy do konsultacji założeń naszego projektu ze środowiskami lokatorskimi, samorządami i ekspertami. Choć to ostatnio mało popularne stanowisko, zależy nam na tym, by ustawy były przygotowane starannie. Hasło „Nic o Was bez Was” nie wzięło się znikąd 🙂


Źródło
Opublikowano: 2020-06-16 18:29:00

Dziś smutna rocznica – rocznica zabójstwa Jolanty Brzeskiej. Od jej śmieci minęł

Daria Gosek-Popiołek:

Dziś smutna rocznica – rocznica zabójstwa Jolanty Brzeskiej. Od jej śmieci minęło 9 lat i dalej nie wiemy, kto jest jej mordercą. Lokatorzy i lokatorki nadal nie są chronione, człowieka można eksmitować i nadal działają czyściciele kamienic.

Centrum Krakowa umiera z powodu hoteli, hosteli, airbnb. Nie mamy żadnej polityki mieszkaniowej, a choć prawo do mieszkania jest prawem człowieka, kolejne ekipy rządzące czy naszym państwem czy miastem, wolą ułatwiać robotę deweloperom niż dbać o mieszkańców i mieszkanki.

Dziś, wraz z @PPS Kraków, przedstawicielkami lewicowych organizacji, aktywistami i aktywistkami zebraliśmy się na Placu Wszystkich Świętych, by oddać hołd Brzeskiej. Ale także o to, by upomnieć się o nasze prawo do godnego życia, prawo do miasta, prawo do mieszkania.


Źródło
Opublikowano: 2020-03-01 21:44:49

Skandaliczna decyzja sądu. Jan Śpiewak skazany w procesie, który wytoczyła mu Bo

Skandaliczna decyzja sądu. Jan Śpiewak skazany w procesie, który wytoczyła mu Bogumiła Górnikowska-Ćwiąkalska.

To skandal, że osoba, która ma wielkie zasługi w nagłaśnianiu patologii w warszawskim samorządzie, jest jedyną osobą skazaną prawomocnym wyrokiem w aferze reprywatyzacyjnej. W więzieniach powinni siedzieć kryminaliści, czyściciele kamienic i ci, którzy umożliwili im swobodne działanie, nie Jan Śpiewak!

Janek, stoimy za Tobą murem. Możesz na nas liczyć!


Źródło
Opublikowano: 2019-12-13 13:07:43

W cieniu reprywatyzacji


Jeśli ktoś nie ma planów na środowy wieczór i nie ma już dosyć tematyki reprywatyzacji to zapraszam na spotkanie organizowane przez koła naukowe wydziału prawa UW. Cieszy mnie możliwość skonfrontowania mojej wiedzy i społecznego podejścia z młodymi prawnikami. Afera reprywatyzacyjna mowi nam wiele o kryzysie wymiaru sprawiediedliwosci w Polsce. Pokuszę się o następującą tezę: przez ostatnie dekady nie mieliśmy do czynienia z rządami prawa, ale rządem przez prawo. Praworządność oznaczała po prostu władzę silniejszego. Widać to doskonale w moich bojach z reprywatyzacyjnym układem. Serdecznie zapraszam!

„Każdy z nas z pewnością słyszał o aferze reprywatyzacyjnej, która została nagłośniona latem 2016 r. Jednak jaka podstawa prawna stała za zwrotem kamienic? 🏢 Jaka była w tym rola administracji? 👨🏻‍💼👩🏼‍💼 Czy Komisja Weryfikacyjna była skuteczną formą na wykryte nieprawidłowości? Kim byli czyściciele kamienic? 🤔

Jeżeli chcielibyście poznać odpowiedzi na powyższe pytania zapraszamy serdecznie na wydarzenie organizowane przez Koło Naukowe Prawa Administracyjnego we współpracy z Kołem Naukowym Prawa Nieruchomości oraz Kołem Naukowym Areté! 🤩

Spotkanie odbędzie się w dniu 27 listopada 2019 r. (środa) o godz. 20.00 w sali A2 w Collegium Iuriducum II przy ul. Lipowej 4.

Prelegenci:
➡️ Jan Śpiewak – polski działacz społeczny i samorządowy, socjolog, współtwórca Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze (MJN), od 2017 prezes stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa. Jedna z pierwszych osób, która nagłośniła aferę reprywatyzacyjną w Warszawie.

➡️ dr Aleksander Jakubowski – doktor nauk prawnych i radca prawny, adiunkt w Katedrze Prawa i Postępowania Administracyjnego na WPiA UW, wieloletni asystent sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego, stypendysta Narodowego Centrum Nauki.”

Źródło
Opublikowano: 2019-11-26 16:53:37

Próby zamykania ust ludziom, którzy walczą po stronie interesu publicznego i słabszych niestety mają miejsce w całej Pol

Próby zamykania ust ludziom, którzy walczą po stronie interesu publicznego i słabszych niestety mają miejsce w całej Polsce. W Łodzi społeczniczka, która nazwała jednego z reprywatyzacyjnych „deweloperów” czyścicielem kamienic została prawomocnie uniewinniona przez sąd. To bardzo dobre wiesci!

Mam takie małe marzenie: żeby krytyka biznesu i władz publicznych była w pełni legalna i nie wiązała się ze strachem przed pozwami. Wolność słowa i działalnośc organizacji obywatelskich to fundament demokracji. A dzisiaj w Sądzie Okręgowym kolejny odcinek tej batali. 13 grudnia najprawdopodniej wyrok w sprawie córki ministra Ćwiąkalskiego. Walczymy i zwyciężymy 💪✌️


Źródło
Opublikowano: 2019-11-20 07:43:31

Granda w Wojewodzkim Sądzie Administracyjnym. Właśnie umorzył sprawę i oddał kamienicę na Dalhberga rodzinie kryminalist

Granda w Wojewodzkim Sądzie Administracyjnym. Właśnie umorzył sprawę i oddał kamienicę na Dalhberga rodzinie kryminalisty Marka Mossakowskiego skazanego już prawomocnym wyrokiem za oszustwa reprywatyzacyjne. To lustrzana sprawa praktycznie do sprawy na Nabielaka, gdzie mieszkała Jolanta Brzeska. Ci sami czyściciele, te same metody i ten sam czas.

Sąd podważył właśnie właściwe całą ustawę i uprawnienia Komisji Weryfikacyjnej. Widać, ze nasz lokalny sąd administracyjny idzie na ostro. Zobaczymy co zrobimy NSA. Jako stowarzyszenie Wolne Miasto Warszawa jesteśmy stroną i bedziemy skarżyć decyzje WSA do końca.


Źródło
Opublikowano: 2019-09-19 15:14:40

Pod jednym dachem z czyścicielem kamienic. „Mieczysław Sikora prześladowanie lokatorów traktuje jak grę” – Portal STRAJK

Przez lata mieszkania traktowano w Polsce jako luksus, który należy się tylko „najlepszym”. Doprowadziło to do sytuacji, w której dla milionów młodych ludzi jedyną alternatywą jest wydawanie połowy pensji za wynajęcie małego pokoju albo niemal całej na małe i ciasne mieszkanie. Brak zainteresowania polityką mieszkaniową służącą większości przeciętnie zarabiających obywateli był świadomą decyzją wszystkich rządów po 1989r. Okrutną polityką doprowadzającą do powstawania fortun stojących ponad prawem kamieniczników, takich, jak Mieczysław Sikora. Tragedia, która przydarzyła się Pani Wandzie i jej córce Elżbiecie mogłaby się wydarzyć każdemu i każdej z nas. Prawo ochrony lokatorów jest w naszym kraju fikcją, a przedstawiciele prawa często działają na korzyść ludzi majętnych i uprzywilejowanych.

Pod jednym dachem z czyścicielem kamienic. „Mieczysław Sikora prześladowanie lokatorów traktuje jak grę” – Portal STRAJK

Ta historia jest namacalnym dowodem na to, że ochrona praw lokatorów jest w Polsce fikcją, policja j

Źródło
Opublikowano: 2019-07-04 11:02:02

Poznańscy czyściciele kamienic, Piotr Śruba i jego dwaj wspólnicy zostali skazan

Poznańscy czyściciele kamienic, Piotr Śruba i jego dwaj wspólnicy zostali skazani prawomocnym wyrokiem sądu na karę bezwzględnego więzienia i opłacenie grzywny.

7 lat temu Śruba i jego wspólnicy zamienili życie lokatorów przy ulicy Stolarskiej w piekło – przewiercali stropy, podrzucali robactwo i padlinę, niszczyli elewację i celowo zalewali mieszkania. Lokatorów oblężonej kamienicy odwiedzali biznesmeni, którzy w rzeczywistości byli zwykli bandytami [1]. W podobny sposób Śruba i jego koledzy traktowali lokatorów mieszkających przy ulicach Długiej, Piaskowej i Niegolewskich w Poznaniu.

Firma Śruby świadczyła swoje „usługi” dla spółek powiązanych z poznańskim NeoBankiem oraz właścicieli kamienic w śródmieściu Poznania. I o ile cieszy wyrok dla czyścicieli, to wobec zleceniodawców „prac budowlanych” (tak formalnie mówił o swojej działalności Śruba) do tej pory nie wyciągnięto żadnych konsekwencji.

A tak o dramacie lokatorów przy ulicy Stolarskiej pisała w swojej relacji w 2012 roku Anna Wachowska-Kucharska:

„”To nie jest opis gry miejskiej będącej rekonstrukcją Powstania Warszawskiego, bądź Wypadków Czerwca 56, czy walk o Twierdzę Poznań, to nie jest kryminał ani literatura science fiction to wszystko dzieje się naprawdę w XXI w. w centrum Poznania w upalny dzień 20 sierpnia 2012 roku”

Ciesząc się z wyroku, pamiętajmy o tym, że właściciele wielu kamienic w Poznaniu w dalszym ciągu uciekają się do nieczystych praktyk. W tle są oczywiście olbrzymie pieniądze, które można zarobić po „oczyszczeniu kamienicy” z lokatorów [3].

#najpierwludziepotemzyski

[1] Więcej o działalności czyścicieli: http:/…/7,36001,24562862,czysciciele…ezienia-za-nekanie.html[2] https:/…/relacja-anny-wachowskiej-kuc…kiej/10151139502164873/…/7,36001,22101539,najpierw-dziura-w-scia…s/…/7,36001,24369668,co-stanie-sie-z-lokatorami-zniszczonej-…przy-ul-zydowskiej.html



najpierwludziepotemzyski

Źródło
Opublikowano: 2019-03-20 09:34:08

PiS boi się prawdy o zaangażowaniu swojego środowiska w aferę reprtwatyzacyjną. Pozwał mnie w trybie wyborczym za ujawni


PiS boi się prawdy o zaangażowaniu swojego środowiska w aferę reprtwatyzacyjną. Pozwał mnie w trybie wyborczym za ujawnienie afery z kamienicą na Bielanach. PiS staje dzisiaj tam gdzie stali czyściciele kamienic.

O 12.00 rozprawa w trybie wyborczym przed Sądem na Solidarności.

Źródło
Opublikowano: 2018-09-25 09:59:26

Bez pardonu

Piotr Ikonowicz:

Bez pardonu

Pani Maria choruje na raka. Wciąż pojawiają się nowe przerzuty. Mieszkanie zlicytowano, bo z powodu choroby się zadłużyła. Kiedy brała chemię nabywca, właściciel wrzucał jej śmieci przez okno. Jest teraz inwalidka I grupy. Gdyby właściciel wniósł do sądu sprawę o eksmisję, sąd musiałby jej przyznać lokal socjalny. Tylko, że nie musi, bo w myśl obowiązujących przepisów może ja wyrzucić na podstawie przysądzenia własności. W tym wypadku nikt nie orzeka o prawie do lokalu. Osoba ciężko chora, walcząca o życie może zgodnie z prawem wylądować na ulicy. Moja żona, Agata napisała powództwo przeciw egzekucyjne. Zgodnie z prawem komornik powinien wstrzymać eksmisję aż do chwili kiedy sąd je rozstrzygnie. Byliśmy u komornika w jego biurze. Ale on twierdzi, że nie będzie eksmitował tylko wprowadzał właściciela we współposiadanie.
Tak więc kanalia, która to kupiła ma zamieszkać ze starszą panią, która ledwo chodzi i poddaje się radioterapii. Zwykle wygląda to tak, że taki czyściciel, bo przecież to jest właśnie ktoś taki, wprowadza zbirów, którzy taj długo „uprzyjemniają” lokatorce życie aż ucieknie, zwalniając mieszkanie. Komornik odmawia podjęcia postanowienia co do złożonego przez nas wniosku. Jedyną drogą będzie wyproszenie u burmistrza obietnicy, że szybko przydzieli naszej podopiecznej jakiś lokal socjalny, a wtedy kanalia właściciel może się zlituje i jej nie wyrzuci za kilka dni.
W gazetach wciąż można przeczytać ogłoszenia: „kupię z lokatorami”. Dają je czyściciele kamienic. Ten biznes polega na zwiększaniu wartości nieruchomości poprzez jak najszybsze usunięcie z niej lokatorów. „Wprowadzenie we współposiadanie” to jeden z legalnych sposobów. Wprawdzie Ministerstwo Sprawiedliwości na naszą prośbę zajęło w tej sprawie stanowisko, że taka czynność nie jest zgodna z prawem, ale praktycznie sądy na to się godzą.
Jestem umówiony z komendantem stołecznym policji na rozmowę w sprawie matki i córki, które mają być eksmitowane na bruk. Rodziny policjantów nie mają równych praw z innymi lokatorami i wyrzuca je się w trybie, który nie przewiduje rozważania uprawnienia do mieszkania socjalnego. To i wiele innych nierówności likwidował przygotowany przez Kancelarię Sprawiedliwości Społecznej projekt nowelizacji prawa. Sejm go jednak nie uchwalił.

Piotr Ikonowicz

Źródło
Opublikowano: 2016-12-11 23:01:38

Stop reprywatyzacji Michałowic! Już jutro, 21 września o 8.30 spotykamy się pod

Stop reprywatyzacji Michałowic! Już jutro, 21 września o 8.30 spotykamy się pod Wojewódzkim Sądem Administracyjnym (ul Jasna 2/4, Warszawa), żeby wyrazić poparcie dla mieszkanek i mieszkańców Michałowic, walczących o swoją miejscowość!

W cieniu warszawskiej afery reprywatyzacyjnej, tuż pod granicą stolicy, w miejscowości Michałowice, dzieją się rzeczy nie mniej niepokojące. Potomkowie przedwojennych właścicieli, powiązani z warszawskimi zawodowymi odzyskiwaczami kamienic, starają się zdobyć prawa do całej miejscowości zabudowanej domami jednorodzinnymi!

21 września w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym mieszkańcy Michałowic będą bronić prawa do gruntów swoich i swojej gminy. Ich przegrana otwiera drogę do nieznanych jeszcze skutków. W najgorszym scenariuszu niektórzy mieszkańcy mogą stracić domy, a gmina straci budynki użyteczności publicznej i tereny zielone. W najlepszym – polskie państwo będzie musiało ponieść ciężar gigantycznych odszkodowań. 140 hektarów i rynkowa cena 1000 zł za metr kwadratowy ziemi w Michałowicach oznacza niemal 1,5 miliarda złotych! To dziesięć razy więcej niż wartość słynnej już Chmielnej 70. To 15-krotność rocznego budżetu Michałowic.

Za całą sprawą stoi Henryk Grocholski, powiązany z czołowymi postaciami warszawskiego środowiska reprywatyzatorów. Ma własną kancelarię prawną świadczącą „kompleksowe działania w zakresie restytucji mienia” włącznie z doprowadzaniem do eksmisji. W zarządzie Związku Szlachty Polskiej zasiada razem z czyścicielem kamienic Hubertem Massalskim, pomocnikiem Marka Mossakowskiego. Biuro kancelarii Grocholskiego znajduje się w budynku przejętym przez Jana Stachurę, jedną z najważniejszych postaci środowiska.

Razem będzie wspierać mieszkańców Michałowic w ich staraniach. Od początku istnienia konsekwentnie opowiadamy się za wygaszeniem wszystkich roszczeń reprywatyzacyjnych i wypłatą co najwyżej symbolicznych rekompensat. Odrzucamy możliwość restytucji mienia w naturze lub wypłaty odszkodowań w pełnej wysokości. Godzi to w elementarne poczucie sprawiedliwości społecznej. W imię wyobrażonej naprawy dawnych krzywd powoduje rzeczywiste krzywdy w dniu dzisiejszym.

[Grafika: Na górze tytuł: „Reprywatyzacja całej wsi?” Poniżej fragment wiersza Juliana Tuwima: „Bujać – to my, panowie szlachta!”.
Po prawej stronie herb szlachecki Syrokomla. Po lewej umieszczono opis: „Prezes Związku Szlachty Polskiej chce znowu być panem na folwarku. Próbuje przejąć podwarszawskie Michałowice, grunty warte 1,5 miliarda złotych! W środę 21.09 o 8.30 pikieta przeciwko reprywatyzacji Michałowic pod WSA. Bądźmy tam razem!”]


Źródło
Opublikowano: 2016-09-20 20:07:21